wtorek, 12 lutego 2019

Tort igloo


Niecodzienny tort w jak najbardziej zimowym a nawet arktycznym klimacie. Dekoracja i pingwiny z pianek marshmallow a przełożenie kremem przygotowanym z serka mascarpone i nutelli. 

Tort igloo

Składniki:

Na biszkopt: do pieczenia w żaroodpornej misce  o 20 cm średnicy i pojemności ok. 2 lub 3 litrów
(Możecie go upiec dzień wcześniej)
  • 7 średnich jajek w temperaturze pokojowej
  • 210 g cukru
  • 180 g mąki
  • 30 g mąki ziemniaczanej
Na krem z nutelli i mascarpone:
  • 263 g nutelli
  • 375 g mascarpone
  • 100 ml śmietany kremówki 36%, płynnej nie ubitej
Na poncz:
  • 250 ml letniej wody 
  • 1,5 / 2 łyżek soku z cytryny lub więcej
  • 7 -8 łyżeczek cukru, w zależności od upodobania
Na krem z mascarpone i śmietanki do pokrycia tortu:

  • 250g serka mascarpone
  • 250ml słodkiej śmietany 30- 36%
  • 1 łyżka cukru pudru


Na dekoracje:
  • 300 g pianek marshmallow ( u mnie 2 typy jedne nieco kwadratowe - na pingwiny a drugie podłużne lecz wąskie - na igloo) 
  • 150 g gorzkiej czekolady na obtoczenie pingwinów
  • 50 g białej czekolady na oczy 
  • żółte lub pomarańczowe drażetki typu m&m's na dzioby 
  • wykałaczki dla stabilności pingwinów

Procedura:

W obszernej misce i mikserem na najwyższych obrotach ubić jajka z cukrem (ubijać bardzo długo i starannie, aż do momentu kiedy masa stanie się jasna, błyszcząca i puszysta ok. 15 - 20 min.) Wsypywać teraz stopniowo przesiane obie mąki i przy pomocy łopatki (już nie mikserem!) mieszać masę bardzo ostrożnie acz dokładnie, wykonując delikatne ruchy od góry do dołu aby masa nie opadła. Żaroodporną miskę o średnicy 20 cm i pojemności 2 lub 3 litrów wyłożyć papierem do pieczenia i przelać do niej gotową masę, starając się rozprowadzić ja równomiernie po całej formie. Przy pomocy łopatki wyrównajcie tez wierzch masy, jednak bardzo delikatnie, by nie rozbić pęcherzyków powietrza. Biszkopt piec w nagrzanym piekarniku do 170°C przez ok. 10 minut a potem podnieść temperaturę do 180°C i piec jeszcze kolejne 30 - 35 min. (sprawdzić patyczkiem stan pieczenia). Wyjąć biszkopt z piekarnika i odczekać jakieś 10 - 15 min. a następnie bardzo ostrożnie usunąć obręcz tortownicy i studzić biszkopt na kratce. Można też biszkopt studzić w tortownicy (ja tak zrobiłam) a później przy wyjmowaniu obkroić go jedynie nożykiem dookoła aby nie było ryzyka że się nam uszkodzi).
Kiedy biszkopt jest już całkowicie wystudzony można przystąpić do przyrządzenia kremu na przełożenie tortu.

  • na krem z nutellą i mascarpone wystarczy tylko wymieszać krótko nutelle i mascarpone i dodawać stopniowo płynną śmietanę kremówkę (nie ubijaną!) tak aby uzyskać pożądaną konsystencję masy. (100 ml kremówki to jedynie przybliżona liczba, możecie zużyć jej mniej, wszystko zależy od jakości i konsystencji samych składników jakie wykorzystujecie). 
Kiedy krem jest gotowy możemy przeciąć biszkopt na 4 krążki i zacząć przekładać tort:
Ułożyć pierwszy ( najszerszy) krążek na paterze lub dużym talerzu, tacce (na tym co wybierzemy będzie później "siedziało" całe igloo) i przy pomocy pędzelka lub łyżki nasączyć go 1/4 części ponczu (wystarczy wcześniej zwyczajnie wymieszać wszystkie składniki na poncz w jednym kubeczku). Rozsmarować potem na krążku 1/3 kremu z nutelli i mascarpone i przykryć to drugim (mniejszym) krążkiem biszkoptu; nasączyć ponczem a potem znów krem i postępować tak aż do wykorzystania wszystkich blatów. Kolejność układania blatów biszkoptu ma znaczenie - musimy uzyskać w całości jakby kopułę. Ostatniego krążka nie smarować a jedynie nasączyć resztką ponczu. Cały tort lekko przycisnąć od góry, aby warstwy się do siebie nieco zbliżyły i odstawić do lodówki.
Teraz przystępujemy do wykonania pingwinów: w zależności od wielkości pianek marshmallow mogą lecz nie muszą być potrzebne wykałaczki. Moje pianki były średniej wielkości i bardziej kwadratowe więc chcąc je nieco "wydłużyć" użyłam po prostu 2 na jednego pingwina, łącząc je wykałaczką.
Pianki nacinać ostrym nożem trochę powyżej środka i umieścić w powstałym dołku drażetke tak aby przypominała dziób ptaka. Obtoczyć tylną część oraz boki pingwina w roztopionej czekoladzie i odstawić do zastygnięcia (najszybciej będzie w lodówce) a kiedy czekolada stwardnieje zrobić też i oczy (najpierw biały kleks a później mała kropka z gorzkiej na źrenice).
Ostatni etap to już tylko pokrycie tortu kremem z mascarpone i śmietanki oraz dekoracja piankami:
Zimną śmietanę i zimny serek mascarpone przełożyć do miski i zmiksować razem na sztywną, puszystą masę. (Nie miksować za długo, aby krem się nie zwarzył). Pod koniec ubijania dodać cukier puder. Kremem pokryć starannie cale ciasto. (Kremu jest dużo. Można rozłożyć cały krem i uformować ładną, równą kopułę). Z pianek najpierw zrobić drzwi a potem układać jedna koło drugiej (zaczynając od dołu do góry), aż cały tort zostanie nimi pokryty. Jeżeli wasze pianki sa za grube możecie przeciąć je wzdłuż na pół.
Wykończony tort schłodzić dobrze w lodówce. Przed podaniem udekorować go pingwinami w zależności od upodobania. Gotowe!


Zródło:  Projekt i pomysł na dekoracje:
                   https://www.domowe-wypieki.pl/przepisy/ciasta/879-tort-igloo
                   Biszkopt:  przepis klasyczny - na 1 jajko przypada 30 g cukru i 30 g mąki
                   Przełożenie:  https://bialyobrus.blogspot.com/2017/10/tort-mis.html





środa, 5 grudnia 2018

Domowa szarlotka


Ciasto pieczone przeze mnie niezliczoną ilość razy. Doceniane przede wszystkim za smak, konsystencje jak i łatwość wykonania (nie trzeba prażyć jabłek :) Polecam!

Domowa szarlotka

Składniki:

Na ciasto:
  • 480 g mąki
  • 170 g  cukru drobnego (max. 195 g)
  • 1 cukier waniliowy (16 g)
  • 250 g masła, zimnego pokrojonego w kosteczkę
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 jajko
  • 3 żółtka
Na pianę:
  • 3 białka
  • 55 g cukru
Na farsz jabłkowy:
  • 2 kg jabłek
  • 1 łyżeczka cynamonu lub więcej  
  • ew. cukier (w zależności od słodkości jabłek)
Dodatkowo:
  • 2 łyżki bułki tartej
Procedura:

Jabłka zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Dodać cukier waniliowy i cynamon, wymieszać. Jeśli jabłka były mocno soczyste, lekko je odcisnąć.
Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Dodać resztę składników na ciasto. Posiekać nożem, po czym szybko zagnieść. Ciasto podzielić na dwie części. Każdą z osobna zawinąć w folię spożywczą i schłodzić przez godzinę w lodówce.
Jedną część ciasta rozwałkować bezpośrednio na papierze, po czym przełożyć do formy o wymiarach ok 32/22 cm. Ciasto lekko oprószyć bułką tartą, na to wyłożyć jabłka. Ubić pianę z białek, pod koniec ubijania dodając powoli cukier. Bezę wyłożyć na jabłka, wyrównać. Drugą część ciasta zetrzeć na tarce o grubych oczkach, bezpośrednio nad pianą.
Piec w temperaturze 175°C przez 1 h. Jeśli wierzch się będzie za szybko rumienił, przykryć ciasto folią aluminiową.

piątek, 27 kwietnia 2018

Ciasto kakaowo - waniliowe ze spiralką


Żywe wzory i kolory na zwyczajnym cieście to nie problem. Wystarczy odrobina fantazji i prosty czekoladowy wypiek może zamienić się w bajeczną kreację... Nie ma tu sztucznych barwników, żadnych owoców i warzyw a jedynie krem na żółtkach i mleku. Klasyka i nowoczesność w jednym!

Ciasto kakaowo - waniliowe ze spiralką  

Składniki:

Na krem:
  • 250 ml mleka 
  • 15 g skrobi kukurydzianej lub mąki ziemniaczanej
  • 2 żółtka
  • 60 g cukru 
  • 1 laska wanilii
    Na ciasto:
    • 300 g mąki pszennej
    • 170 g cukru 
    • 4 jajka
    • 60 g gorzkiego kakao
    • 100 ml oleju słonecznikowego 
    • 150 ml mleka 
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

    Procedura:

    W pierwszej kolejności należy przygotować krem (można to zrobić dzień wcześniej):
    W misce ubić energicznie żółtka z cukrem. Wsypać skrobię kukurydzianą lub mąkę ziemniaczaną i dokładnie wymieszać tak aby nie było grudek. W rondelku podgrzać mleko. Ostrym nożykiem naciąć laskę wanilii, wyjąć z niej ziarenka i dodać do mleka. Kilka łyżek gorącego mleka połączyć  z ubitymi żółtkami i wymieszać  a potem wlać pozostałe mleko i całość umieścić na palniku o niskim płomieniu. Powstałą mieszaninę doprowadzić prawie że do wrzenia (uwaga nie wolno jej gotować!), cały czas mieszając, aż uzyska konsystencję gęstszego kremu. Natychmiast ściągnąć z ognia, przelać do miski i przykryć folią spożywczą tak, aby dotykała ona powierzchni samego kremu (zapobiegnie to formowaniu się nieestetycznego "kożuszka"). Zostawić krem do całkowitego ostudzenia (najpierw w temperaturze pokojowej a potem w lodowce - przynajmniej przez 30 minut) i przystąpić do wykonania przepisu na ciasto:
    W obszernej misce ubić na puszysto jajka z cukrem. Nie przerywając miksowania wlewać powoli olej a potem mleko. Kolejno dodać przesianą mąkę i kakao, wymieszaną uprzednio z proszkiem do pieczenia i dokładnie połączyć. Okrągłą formę o średnicy 24 - 26 cm ( u mnie 26 cm) natłuścić i oprószyć mąką (lub wyłożyć papierem do pieczenia) i przelać do niej powstałą masę, wyrównać wierzch. 
    Wyjąć zimny krem z lodówki, wypełnić nim rękaw cukierniczy i przy pomocy okrągłej tylki wyciskać go zwinnymi, kolistymi ruchami bezpośrednio na ciasto tworząc wzorek spirali (uwaga - zaczyna się od środka ciasta i kontynuuje w kierunku brzegu). Gotowe ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika do 180°C i piec ok. 40-45 minut lub do tzw. suchego patyczka. (ja pieklam jedynie 35 minut).

    środa, 21 marca 2018

    Dwukolorowy wieniec pomarańczowo - kakaowy


    Jeszcze jedna propozycja na wielkanocne śniadanie - dwukolorowa babka w kształcie wieńca. Prosty smak i aromat: kakao dla wielbicieli czekolady i pomarańczowa  nuta dla tych, co to jeszcze nie chcą "pożegnać się" z cytrusami  :) Ciasto leciutkie i kruchliwe, jak dla mnie idealne do mleka czy herbatki, dobre również  gdy ciepłi lekko chrupiące tuż po upieczeniu ;)

    Dwukolorowy wieniec pomarańczowo - kakaowy

    Składniki:

    • 250 g mąki pszennej
    • 20 g gorzkiego kakao
    • 3 jajka
    • 180 g cukru ( w oryginale 200 g )
    • 100 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy ( ok. 2 sztuki ) - uwaga ! soku wyjdzie nam trochę więcej ale posłuży on do "poprawienia" konsystencji ciasta kakaowego :) 
    • 100 ml oleju arachidowego
    • skórka otarta z pomarańczy 
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia (dałam ciut mniej)
    • szczypta soli

    Procedura:

    Ubić jajka z cukrem na puszysto. Nie zaprzestając miksowania, wlać sok pomarańczowy i olej arachidowy. Stopniowo dodawać przesianą mąkę, uprzednio wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą, skórkę otartą z pomarańczy i wszystko dokładnie połączyć. Powstałą masę podzielić na 2 części. Do jednej miski wsypać kakao i starannie wymieszać, dodając dodatkowy sok pomarańczowy (tyle ile trzeba by "poprawić" zmienioną konsystencje masy; żeby po prostu nie była za gęsta :) Formę o średnicy 22 cm, z kominem natłuścić i oprószyć mąką. Umieścić w niej najpierw ciasto ciemne a potem jasne lub na przemian w kilku etapach tak by powstał marmurek.
    Wieniec piec w nagrzanym piekarniku do 180°C przez ok 45 min. ( u mnie tylko 35 min.) Najlepiej sprawdzić patyczkiem. Upieczony wyjąć i odstawić do całkowitego ostudzenia. Przed podaniem posypać cukrem pudrem. 

    czwartek, 22 lutego 2018

    Babka jogurtowa z żółtym lukrem


    Dopiero co rozpoczął się okres Wielkiego Postu a ja tu już was babką kuszę ;) No ale nie może być inaczej bo przecież przygotowywanie potraw na świąteczny stół planuje się znacznie wcześniej a nie w ostatni dzień przed Wielkanocą! (choć może znajdzie się i ktoś, kto wszystko na ostatek odkłada... :) Co do dzisiejszego wypieku to zdecydowałam się na wykonanie przepisu z linka poniżej bo zachwycił mnie żółty kolor lukru ze zdjęcia. Myślałam, że pewnie sztuczny barwnik a to jednak dzięki kurkumie (wcale niewyczuwalnej w smaku). Nie jestem jednak ekspertem od lukrów i miałam nieco kłopotu z jego przyrządzeniem - pierwszy raz stykam się z lukrem na jogurcie greckim...(jak widać na mojej fotce nałożyłam dwie warstwy - pierwszą "na zimno" z nieco bladym odcieniem żółtego - która mało mnie przekonywała - a drugą "na ciepło" już bardziej żywą; szkoda tylko, że po pierwszej warstwie pozostało mi mało lukru i musiałam oszczędnie rozprowadzić go łyżką i stąd babka nie jest tak pięknie i równomiernie pokryta jak powinna, ale cóż... grunt iż smakowała - ciasto wyszło puszyste, mięciutkie i delikatne.

    Babka jogurtowa z żółtym lukrem

    Składniki:

    Na ciasto:
    • 4 jajka 
    • 230 g cukru 
    • 150 g miękkiego masła 
    • 250 g mąki 
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia 
    • 1 łyżka likieru pomarańczowego 
    • 250 g jogurtu greckiego
    Na lukier:
    • 170 g cukru pudru
    • 1 łyżka jogurtu greckiego
    • szczypta kurkumy lub więcej
    • sok z cytryny (ile trzeba)

    Procedura:

    Masło utrzeć na puch (jeśli jest zimne i twarde bo zapomnieliście wcześniej wyjąć z lodówki,wystarczy je tylko lekko "podgrzać" w mikrofali aby było mięciutkie ale nie rozpuszczone - czas ucierania znacznie się skróca :). Cały czas miksując na najwyższych obrotach dodać w 4 porcjach cukier i jajka. Jeśli masa się zważy nic nie szkodzi. Zmniejszyć obroty i dodawać kolejno cały czas ucierając mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, jogurt i na końcu likier pomarańczowy. Wszystko dokładnie wymieszać. Formę do babki (u mnie karbowana forma z kominkiem śr. 22 cm) wysmarować dokładnie roztopionym masłem i wysypać bułką tartą. Przelać ciasto do formy. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160°C. Po 15 minutach zwiększyć temperaturę do 180°C i piec jeszcze 35 minut. Przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem (powinien być suchy), czy ciasto się upiekło. Gotowe ciasto lekko przestudzić w formie (ok.10 min.), a następnie ostrożnie wyjąć babę na kratę i pozostawić do całkowitego ostudzenia.
    Cukier puder utrzeć z kurkumą i jogurtem i ewentualnie sokiem z cytryny i polać ciasto. (Uwaga! Na gęstość i konsystencje lukru ma duży wpływ wilgotność samych składników st
    ąd nigdy nie należy śledzić przepisów na jego wykonanie litera po literze! Żywy, żółty kolor lukru wychodzi według mnie lepiej jeśli podgrzejemy składniki np. w mikrofalówce aby kurkuma się dobrze rozpuściła i rozprowadziła).

    czwartek, 7 grudnia 2017

    Pierniczki w czekoladzie z nadzieniem


    Święta Bożego Narodzenia zbiegają się zawsze z korzennym zapachem piernika :)  Ja oczywiście jestem jego fanką w każdej postaci, a już pierniczków nadziewanych marmoladą i do tego w polewie czekoladowej nigdy sobie nie odmawiam. Jakiś czas temu upiekłam właśnie te i zdziwiłam się, że mi tak dobrze wyszły bo nigdy ich wcześniej nie robiłam... a z reguły kupowałam "gotowce" w sklepie ;) Przygotowane w domu jednak, nie mają sobie równych! Mniam :P Wy też koniecznie spróbujcie !

    Pierniczki w czekoladzie z nadzieniem

    Składniki:

    Na ciasto:
    • 425 g mąki
    • 1 jajko
    • 180 g miodu
    • 85 g cukru pudru
    • 22 g masła, temp. pokojowa
    • 1 łyżka przyprawy do piernika
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • ok. 2 łyżki wody
    • 1 łyżka kakao


    Na nadzienie:
    • marmolada, małe wiaderko (u mnie 400 - 450 g)
    • 200 g gorzkiej czekolady
    • łyżeczka oleju


    Procedura:

    Wszystkie składniki na ciasto (oprócz wody) przełożyć do miski. Zagniatać dodając powoli wodę. Ciasto musi być lekko lepkie, ale nie za mocno. Podzielić je na dwie części i każdą rozwałkować na grubość ok. 3 - 4 mm między dwoma wyciętymi arkuszami papieru do pieczenia. Z ciasta wycinać większe koła i układać na blaszce. Na środku każdego koła położyć łyżeczkę marmolady (ilość nadzienia w zależności od średnicy foremek). Każdego pierniczka przykryć kolejnym wykrojonym kawałkiem ciasta. Przyłożyć dowolny kształt foremki (mniejszej od koła) i wykrawać pierniczki (u mnie gwiazdki i serca). Boki pierniczków delikatnie docisnąć, by się skleiły (dla ułatwienia można zwilżać leciutko boki wodą). Piec w temp. 180°C przez ok. 15-20 min. (ja tylko 11-12 min.) Po upieczeniu studzić na kratce. Czekoladę rozpuścić z łyżeczką oleju a wystudzone pierniczki zanurzać w polewie czekoladowej i znów odkładać na kratkę do zastygnięcia polewy.

    środa, 25 października 2017

    Szarlotka na kruchym cieście


    Trudno jest nie kochać szarlotek... lub nawet jakiegokolwiek najzwyklejszego ciasta z jabłkami. Ja w moim archiwum, przepisów na ciasta tego typu mam bez liku...chyba do śmierci nie upiekę tego wszystkiego!  Wycinki z gazet, notatniki, linki do blogów, książki, coś podpatrzone tu i tam... Tak wiele pomysłów na zaprezentowanie jabłek na słodko a tak mało czasu na wykonanie :( ale cóż zrobić ? Zadowolę się tym co mam :)  Co do przepisu poniżej to jest to jeden z tych co dał mi nieco w kość - szczególnie konsystencja ciasta - lecz mimo niewielkich problemów jakoś sobie poradziłam ;) Samo zaś szatkowanie jabłek na plasterki da się znieść jeśli ma się odpowiedni sprzęt; grunt że nie trzeba ich prażyć, czego doprawdy nie lubię :P Ciasto jest więc dosyć pracochłonne ale wynagrodzi pięknym efektem wizualnym  (idealne dla zaskoczenia gości).

    Szarlotka na kruchym cieście

    Składniki:

    Na ciasto:
    • 500 g mąki pszennej tortowej
    • 240 g miękkiego masła
    • 6 łyżek mleka
    • 3 jajka
    • 3/4 szklanki cukru pudru
    • 1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia
    • 1 kopiasta łyżka cukru waniliowego

    Na farsz jabłkowy:
    • ok. 1,5 kg jabłek typu szara reneta (2 kg w oryginalnym przepisie)
    • 5-8 łyżek cukru (w zależności od jabłek)
    • 1 płaska łyżka cynamonu
    • 3 łyżki kaszy manny

    Procedura:

    Mąkę przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia i cukrami. Dodać jajka, mleko i masło i przy pomocy miksera połączyć składniki w jednolite ciasto. Ciasto będzie dość miękkie (mnie wyszło kleiste i przypominające bardzo gęstą masę) ale nie należy dodawać więcej mąki, aby po upieczeniu nie było twarde. Ciasto podzielić na 2 części (ok. 2/3 i 1/3). Mniejszą część owinąć folią i włożyć do zamrażalnika na około 30 min. (ja moje zostawiłam na dłużej). Spód oraz boki tortownicy 24 cm (u mnie 22 cm) posmarować miękkim masłem i wyłożyć je ciastem (ja wyścieliłam dno papierem do pieczenia). Ciasto jest na tyle miękkie i plastyczne, że najwygodniej jest robić to palcami (ja moje rozcierałam łyżką, kolejno schłodziłam i poprawiłam tam gdzie było trzeba). Jabłka obrać i zetrzeć na szatkownicy. Połączyć je z kaszą, cukrem oraz cynamonem. Delikatnie wymieszać. Jabłkami wypełnić tortownice, dociskając je dokładnie do ciasta aby uniknąć wolnych, nieestetycznych przestrzeni po upieczeniu, które mogłyby uformować się pomiędzy powstałymi warstwami. Kolejno na wierzch, na grubych oczkach tarki, zetrzeć zamrożone wcześniej ciasto. Całość wstawić do nagrzanego do 180°C piekarnika i piec 50 minut. Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem.