poniedziałek, 2 września 2013

Malinowe semifreddo


Jeśli szukacie szybkiego i łatwego przepisu na semifreddo, które można spokojnie zaoferować Waszym pociechom to mam tu coś dla Was. Smakuje wszystkim: dorosłym i dzieciom, a do tego wspaniale odświeża  po obfitym posiłku. Co więcej możecie "wyczarować" z niego bardzo elegancki, wykwintny deser, jeśli tylko ruszycie wyobraźnią i dacie się ponieść fantazji przy tworzeniu  dekoracji :) No dobra ... wystarczy tych pochwał i wszyscy marsz do kuchni! :))


Malinowe semifreddo


Składniki:
  • 250 g malin
  • 200 ml śmietany kremówki 30-36%
  • 150 g cukru
  • 2 białka
  • sól

Procedura:
Umieśćcie w rondlu 100 g cukru z 50 ml wody, gotujcie przez 1 minutę i odstawcie do ostygnięcia. Zmiksujcie 200 g umytych malin a resztę pozostawcie do dekoracji. Ubijcie na sztywno śmietanę kremówkę,  a następnie w oddzielnym naczyniu, białka z 50 g cukru i szczyptą soli. (Białka ubijacie na sztywno razem z cukrem! Nie należy dodawać go pod koniec ubijania jak w większości przepisów!) Połączcie pianę z białek, bitą śmietanę i zmiksowane maliny, mieszając delikatnie szpatułką. Wyścielcie folią spożywczą (użyłam papieru do pieczenia) okrągłą formę o średnicy 18 cm (dno i boki), wlejcie do środka przygotowaną mieszaninę, przykryjcie też folią wierzch tortownicy i wstawcie ją do zamrażalnika na całą noc. Po tym czasie wyjmijcie gotowe semifreddo i zróbcie dekoracje z bitej śmietany i pozostałych malin (Ja moje semifreddo ozdobiłam nie śmietaną a płatkami migdałowymi tworząc kwiaty).
Źródło: seria "Quaderno di cucina" dodatek do włoskiej gazety "La Repubblica", książeczka nr 18 pt. "Bimbi a tavola"



6 komentarzy:

  1. Wow,wyglada bardzo apetycznie, i Tak niewiele potrzeba miec:) romi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zjadlo" zeby go miec;)" romi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie szybko zniknęło ze stołu :)

      Usuń

Komentarze to najczytelniejszy i najmilszy ślad Waszej obecności. Są o wiele lepsze od wszystkich tych matematycznych wskaźników wizyt i wyświetleń :) Dzięki nim widzę kto rzeczywiście jest zainteresowany moim blogiem :) Nie wstydźcie się komentować! Każde słowo, nawet to krytyczne, chętnie przeczytam :) Miło mi będzie jeśli polubicie też moją stronę na facebook'u :)))
Jeśli nie jesteście posiadaczami żadnego bloga a chcecie coś napisać to wybierzcie najpierw z menu rozwijalnego pozycję "Anonimowy", a podpiszcie się (imię lub nickname) w treści Waszego komentarza.

Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE KOMENTARZE I POLUBIENIA :)