Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mascarpone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mascarpone. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 października 2021

Tort Robot

 


 Widowiskowy tort urodzinowy, który wbrew pozorom nie jest aż tak trudny w wykonaniu. Wystarczy rozplanować mądrze czas na jego przygotowanie. Uciechy z pewnością nie zabraknie wśród najmłodszych, a zapewne zaskoczymy też i starszych. 

Tort Robot


Składniki:

Na prostokątny biszkopt 22 x 32 cm:
(można upiec go dzień wcześniej)
  • 9 jajek, średnich i w temp. pokojowej
  • 270 g cukru
  • 250 g mąki
  • 20 g mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej
Na krem czekoladowy z mascarpone do przełożenia:
  • 131 g kremu czekoladowo - orzechowego typu nutella
  • 187 g mascarpone
  • 50 ml śmietany kremówki, płynnej
Na poncz:
  • 375 ml ciepłej wody
  • 3 łyżki soku cytryny lub więcej
  • 10 łyżeczek drobnego cukru
Na krem śmietankowy z mascarpone do pokrycia tortu :
  • 125 g mascarpone
  • 125 ml śmietany kremówki
  • 1/2 łyżki cukru pudru
Na dekorację:
  • 4 ciasteczka Oreo ( 2 na oczy + 2 boczne sensory)
  • 2 guziki czekoladowe na źrenice
  • 1 lizak na antenę
  • kolorowe draże typu Smarties lub M&M's  i pralinki Maltesers na ekran i buzię, ile trzeba 
  • 34 "taralli" z palonej pszenicy (wł. "grano arso") lub czekoladowych mini donuts na szyję, ręce i dłonie
  • 1 ciastko z dziurką połamane na pół na wykonanie uchwytów
  • folia aluminiowa na "mechaniczne" ścięgna robota

Procedura:

W obszernej misce i mikserem na najwyższych obrotach ubić jajka z cukrem (ubijać bardzo długo i starannie, aż do momentu kiedy masa stanie się jasna, błyszcząca i puszysta ok. 15 - 20 min.) Wsypywać teraz stopniowo przesiane obie mąki i przy pomocy łopatki (już nie mikserem!) mieszać masę bardzo ostrożnie acz dokładnie, wykonując delikatne ruchy od góry do dołu aby masa nie opadła. Prostokątną formę 22 x 32 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno) i przelać do niej gotową masę, starając się rozprowadzić ją równomiernie. Przy pomocy łopatki wyrównajcie też wierzch masy, jednak bardzo delikatnie, by nie rozbić pęcherzyków powietrza. Biszkopt piec w nagrzanym piekarniku  do 180°C przez 35 - 40 min.   (sprawdzić patyczkiem stan pieczenia). Wyjąć biszkopt z piekarnika i ostudzić w formie a potem odwrócić do góry nogami, zdjąć papier i pokroić na następujące części:  
- 1 prostokąt o wymiarach 13 x 12 cm na głowę
- 1 prostokąt 17 x 14 cm na korpus
- 2 trapezy na stopy 
Wszystkie części przeciąć później horyzontalnie na pół by móc je przełożyć kremem.

Na krem z nutellą i mascarpone wystarczy tylko wymieszać krótko nutelle i mascarpone i dodawać stopniowo płynną śmietanę kremówkę (nie ubijaną!) tak aby uzyskać pożądaną konsystencję masy. (50 ml kremówki to jedynie przybliżona liczba, możecie zużyć jej mniej, wszystko zależy od jakości i konsystencji samych składników jakie wykorzystujecie).

Na poncz wystarczy zwyczajnie wymieszać w naczyniu ciepłą wodę z sokiem z cytryny i cukrem). 
Zanim przystąpimy do montażu całości ważne jest aby znaleźć wcześniej odpowiedniej wielkości blat, deskę lub obszerną, płaską tacę, na której chcemy zaprezentować i kolejno podać gościom tort. Rozmiary blatu mają być na tyle duże aby mogły pomieścić robota ale i jednocześnie nie przekraczały wymiarów naszej lodówki. Słowem ciasto musi się zmieścić na półce tak aby taca wchodziła i wychodziła łatwo i prosto, bez niebezpiecznego przechylania i obracania (ryzyko uszkodzenia konstrukcji i dekoracji!).
Rozplanować starannie odległości pomiędzy poszczególnymi częściami: ułożyć pierwsze dwa kawałki głowy i korpusu na środku blatu, poczynając od góry tacy i zostawiając między nimi przestrzeń na 3 mini donuts (lub taralli) które będą szyją robota. Ustawić kolejno pierwsze połówki stóp w odległości ok. 5 mini donuts i nasączyć teraz ponczem wszystkie postawione części a potem posmarować kremem czekoladowym z mascarpone. Przykryć odpowiadającymi im połówkami i znów nawilżyć resztą ponczu i schłodzić tort w lodówce.
W międzyczasie przygotować krem na pokrycie tortu: zimną śmietanę i zimny serek mascarpone przełożyć do miski i zmiksować razem na sztywną, puszystą masę. (Nie miksować za długo, aby krem się nie zwarzył). Pod koniec ubijania dodać cukier puder. Kremem pokryć starannie cale ciasto. Ustawić wertykalne dwa rzędy donuts'ow pomiędzy głową i korpusem (3+3) na szyję.
Skonstruować ręce robota: oderwać trochę folii aluminiowej i zrobić 2 sznurki, na które nawlec po ok. 9 donuts, a potem uformować haczyk, gdzie zawiesimy "szczypce". Gotowe ręce wcisnąć po bokach w korpus. Następnie tym samym sposobem zrobić nogi i przymocować stopy (potrzeba ok. 5 donuts na każdą nogę). 
Teraz przyłożyć z boku głowy sensory z ciasteczek Oreo a z 2 innych zabrać tylko połówki z białym kremem, ustawić na torcie ( to będą oczy) i dokleić źrenice z dwóch guziczków czekoladowych.
Dekoracje z kolorowych drażetek polecam zrobić niewiele czasu przed podaniem tortu gdyż wilgoć kremów je odbarwi i powstaną brzydkie plamy; zaś lizaka na antenę też lepiej wcisnąć na końcu bo raczej w lodówce się później wszystko nam nie zmieści ;-)


Źródło: Na przełożenie:  http://tovagliabianca.blogspot.com/2015/10/torta-macchina.html
                                   https://tovagliabianca.blogspot.com/2019/02/torta-igloo.html
              Inspiracja i projekt na dekorację:
                                   https://www.thriftyfrugalmom.com/how-to-make-a-robot-birthday-cake/
              Biszkopt klasyczny:  na 1 jajko przypadają 30 g cukru i 30 g mąki



piątek, 9 października 2020

Tort "Trasa rajdowa"



 Tort "Trasa rajdowa"


Składniki:

Na 1 biszkopt 22 cm: (należy upiec osobno 2 biszkopty)
(Możecie upiec dzień wcześniej)
  • 6 średnich jajek w temperaturze pokojowej
  • 180 g cukru
  • 160 g mąki
  • 20 g mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej
Na krem z nutella i mascarpone:
  • 263 g nutelli
  • 375 g mascarpone
  • 100 ml śmietany kremówki 36%, płynnej nie ubitej
Na poncz:
  • 375 ml letniej wody 
  • 3 łyżki soku z cytryny lub więcej
  • 10 łyżeczek cukru, w zależności od upodobania

Na dekoracje:

  • 300 ml zimnej śmietany, kremówki 36% + 1, 5 opakowania utrwalacza do śmietany typu śmietan-fix (15 g) + 1,5 łyżki cukru pudru + zielony barwnik spożywczy 
  • 150 ml zimnej śmietany, kremówki 36% + 0,5 opakowania utrwalacza do śmietany typu śmietan-fix (5 g) + 0,5 łyżki cukru pudru
  • 150 g di ciasteczek Oreo z kremem, drobno pokruszonych
  • drażetki tic tac o smaku pomarańczowym
  • małe autka plastikowe oraz znaki drogowe i pachołki (jeśli chcemy uzyskać jadalne samochodziki to można je wykonać np. z krówek, przyklejając do nich kółka, wykrojone z mini pianek marshmallow)

Procedura:

W obszernej misce i mikserem na najwyższych obrotach ubić jajka z cukrem (ubijać bardzo długo i starannie, aż do momentu kiedy masa stanie się jasna, błyszcząca i puszysta ok. 15 - 20 min.) Wsypywać teraz stopniowo przesiane obie mąki i przy pomocy łopatki (już nie mikserem!) mieszać masę bardzo ostrożnie acz dokładnie, wykonując delikatne ruchy od góry do dołu aby masa nie opadła. Tortownice 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno) i przelać do niej gotową masę, starając się rozprowadzić ja równomiernie po całej tortownicy. Przy pomocy łopatki wyrównajcie tez wierzch masy, jednak bardzo delikatnie, by nie rozbić pęcherzyków powietrza. Biszkopt piec w nagrzanym piekarniku do 170°C przez ok. 10 minut a potem podnieść temperaturę do 180°C i piec jeszcze kolejne 30 - 35 min. (sprawdzić patyczkiem stan pieczenia). Wyjąć biszkopt z piekarnika i odczekać jakieś 10 - 15 min. a następnie bardzo ostrożnie usunąć obręcz tortownicy i studzić biszkopt na kratce. Mo
żna też biszkopt studzić w tortownicy (ja tak zrobiłam) a później przy wyjmowaniu obkroić go jedynie nożykiem dookoła aby nie było ryzyka że się nam uszkodzi). Potem tak samo upiec drugi biszkopt. (Są nam potrzebne 2 biszkopty!)
Kiedy biszkopty są już całkowicie wystudzone można przystąpić do przyrządzenia kremu:


  • na krem z nutellą i mascarpone wystarczy tylko wymieszać krótko nutelle i mascarpone i dodawać stopniowo płynną śmietanę kremówkę (nie ubijaną!) tak aby uzyskać pożądaną konsystencję masy. (100 ml kremówki to jedynie przybliżona liczba, możecie zużyć jej mniej, wszystko zależy od jakości i konsystencji samych składników jakie wykorzystujecie).
Przekroić obydwa biszkopty na 3 blaty. Wziąć pierwsze 3 i postępować następująco: 1 krążek ułożyć na obszernej tacy ( takiej, która pomieści cały wykończony tort a jednocześnie zmieści się w lodówce! Należy to wcześniej dobrze zaplanować!) i nasączyć ponczem ( w tym celu wystarczy tylko wymieszać razem podane składniki a biszkopt nasaczamy pędzelkiem lub najzwyklejszą łyżką), potem wyłożyć trochę kremu i przykryć drugim krążkiem. Teraz dociskamy lekko obydwa i znów nasączamy i wykładamy krem. Przykrywamy trzecim krążkiem i nasączamy ale nie wykładamy już kremu. Kolejno postępujemy tak samo z drugim biszkoptem. Następnie w obu przełożonych kremem tortach odcinamy niewielki kawałek ( ok. 3 cm) i stykamy torty cięciami do siebie, tak aby powstała cyfra "8". Teraz należy pokryć tort zabarwioną na zielono śmietaną: w tym celu ubijamy na sztywno 300 ml śmietany kremówki wraz z utrwalaczem, cukrem pudrem i barwnikiem spożywczym i rozprowadzamy powstały krem po całej powierzchni ciasta, nie zapominając o bokach ( niewielką ilość  zielonego kremu zachowujemy do dodatkowej dekoracji na potem). Kolejno na środku obu ciast kładziemy do góry nogami plastikowe kubki ( u mnie 7,5 cm średnicy) i rozprowadzamy pokruszone ciasteczka Oreo po całym torcie, tak aby przypominały ubita drogę asfaltową i  jednocześnie uważając aby nie poruszyć plastikowych kubków. Boki tortu wystarczy obsypać delikatnie ciasteczkami bez starannego ubijania, aby "prześwitywał" zielony kolor. Następnie ostrożnie zdjąć plastikowe kubki ( powstaną 2 zielone kręgi), wyrównać gdzie trzeba ciasteczkową warstwę i ubić w osobnym naczyniu białą śmietanę (150 ml) z utrwalaczem i cukrem pudrem, a potem przełożyć do szprycy z okrągłą końcówką i wyciskać na torcie, śledząc kontury cyfry "8". Teraz do drugiej  szprycy z końcówką w kształcie gwiazdki lub specjalnej do zrobienia  efektu trawy, przełożyć zieloną śmietanę  (którą odłożyliśmy wcześniej na bok) i udekorować nią w środku kręgi. Wreszcie ozdobić tort drażetkami tic tac, tak aby symulowały linie jezdni i poukładać samochodziki, pachołki, znaki drogowe wedle uznania. Gotowy tort przechowywać w lodówce. 

Źródło: Projekt i pomysł na dekoracje: tutaj
                        
              Biszkopt:  przepis klasyczny - na 1 jajko przypada 30 g cukru i 30 g mąki



 

wtorek, 12 lutego 2019

Tort igloo


Niecodzienny tort w jak najbardziej zimowym a nawet arktycznym klimacie. Dekoracja i pingwiny z pianek marshmallow a przełożenie kremem przygotowanym z serka mascarpone i nutelli. 

Tort igloo

Składniki:

Na biszkopt: do pieczenia w żaroodpornej misce  o 20 cm średnicy i pojemności ok. 2 lub 3 litrów
(Możecie go upiec dzień wcześniej)
  • 7 średnich jajek w temperaturze pokojowej
  • 210 g cukru
  • 180 g mąki
  • 30 g mąki ziemniaczanej
Na krem z nutelli i mascarpone:
  • 263 g nutelli
  • 375 g mascarpone
  • 100 ml śmietany kremówki 36%, płynnej nie ubitej
Na poncz:
  • 250 ml letniej wody 
  • 1,5 / 2 łyżek soku z cytryny lub więcej
  • 7 -8 łyżeczek cukru, w zależności od upodobania
Na krem z mascarpone i śmietanki do pokrycia tortu:

  • 250g serka mascarpone
  • 250ml słodkiej śmietany 30- 36%
  • 1 łyżka cukru pudru


Na dekoracje:
  • 300 g pianek marshmallow ( u mnie 2 typy jedne nieco kwadratowe - na pingwiny a drugie podłużne lecz wąskie - na igloo) 
  • 150 g gorzkiej czekolady na obtoczenie pingwinów
  • 50 g białej czekolady na oczy 
  • żółte lub pomarańczowe drażetki typu m&m's na dzioby 
  • wykałaczki dla stabilności pingwinów

Procedura:

W obszernej misce i mikserem na najwyższych obrotach ubić jajka z cukrem (ubijać bardzo długo i starannie, aż do momentu kiedy masa stanie się jasna, błyszcząca i puszysta ok. 15 - 20 min.) Wsypywać teraz stopniowo przesiane obie mąki i przy pomocy łopatki (już nie mikserem!) mieszać masę bardzo ostrożnie acz dokładnie, wykonując delikatne ruchy od góry do dołu aby masa nie opadła. Żaroodporną miskę o średnicy 20 cm i pojemności 2 lub 3 litrów wyłożyć papierem do pieczenia i przelać do niej gotową masę, starając się rozprowadzić ja równomiernie po całej formie. Przy pomocy łopatki wyrównajcie tez wierzch masy, jednak bardzo delikatnie, by nie rozbić pęcherzyków powietrza. Biszkopt piec w nagrzanym piekarniku do 170°C przez ok. 10 minut a potem podnieść temperaturę do 180°C i piec jeszcze kolejne 30 - 35 min. (sprawdzić patyczkiem stan pieczenia). Wyjąć biszkopt z piekarnika i odczekać jakieś 10 - 15 min. a następnie bardzo ostrożnie usunąć obręcz tortownicy i studzić biszkopt na kratce. Można też biszkopt studzić w tortownicy (ja tak zrobiłam) a później przy wyjmowaniu obkroić go jedynie nożykiem dookoła aby nie było ryzyka że się nam uszkodzi).
Kiedy biszkopt jest już całkowicie wystudzony można przystąpić do przyrządzenia kremu na przełożenie tortu.

  • na krem z nutellą i mascarpone wystarczy tylko wymieszać krótko nutelle i mascarpone i dodawać stopniowo płynną śmietanę kremówkę (nie ubijaną!) tak aby uzyskać pożądaną konsystencję masy. (100 ml kremówki to jedynie przybliżona liczba, możecie zużyć jej mniej, wszystko zależy od jakości i konsystencji samych składników jakie wykorzystujecie). 
Kiedy krem jest gotowy możemy przeciąć biszkopt na 4 krążki i zacząć przekładać tort:
Ułożyć pierwszy ( najszerszy) krążek na paterze lub dużym talerzu, tacce (na tym co wybierzemy będzie później "siedziało" całe igloo) i przy pomocy pędzelka lub łyżki nasączyć go 1/4 części ponczu (wystarczy wcześniej zwyczajnie wymieszać wszystkie składniki na poncz w jednym kubeczku). Rozsmarować potem na krążku 1/3 kremu z nutelli i mascarpone i przykryć to drugim (mniejszym) krążkiem biszkoptu; nasączyć ponczem a potem znów krem i postępować tak aż do wykorzystania wszystkich blatów. Kolejność układania blatów biszkoptu ma znaczenie - musimy uzyskać w całości jakby kopułę. Ostatniego krążka nie smarować a jedynie nasączyć resztką ponczu. Cały tort lekko przycisnąć od góry, aby warstwy się do siebie nieco zbliżyły i odstawić do lodówki.
Teraz przystępujemy do wykonania pingwinów: w zależności od wielkości pianek marshmallow mogą lecz nie muszą być potrzebne wykałaczki. Moje pianki były średniej wielkości i bardziej kwadratowe więc chcąc je nieco "wydłużyć" użyłam po prostu 2 na jednego pingwina, łącząc je wykałaczką.
Pianki nacinać ostrym nożem trochę powyżej środka i umieścić w powstałym dołku drażetke tak aby przypominała dziób ptaka. Obtoczyć tylną część oraz boki pingwina w roztopionej czekoladzie i odstawić do zastygnięcia (najszybciej będzie w lodówce) a kiedy czekolada stwardnieje zrobić też i oczy (najpierw biały kleks a później mała kropka z gorzkiej na źrenice).
Ostatni etap to już tylko pokrycie tortu kremem z mascarpone i śmietanki oraz dekoracja piankami:
Zimną śmietanę i zimny serek mascarpone przełożyć do miski i zmiksować razem na sztywną, puszystą masę. (Nie miksować za długo, aby krem się nie zwarzył). Pod koniec ubijania dodać cukier puder. Kremem pokryć starannie cale ciasto. (Kremu jest dużo. Można rozłożyć cały krem i uformować ładną, równą kopułę). Z pianek najpierw zrobić drzwi a potem układać jedna koło drugiej (zaczynając od dołu do góry), aż cały tort zostanie nimi pokryty. Jeżeli wasze pianki sa za grube możecie przeciąć je wzdłuż na pół.
Wykończony tort schłodzić dobrze w lodówce. Przed podaniem udekorować go pingwinami w zależności od upodobania. Gotowe!


Zródło:  Projekt i pomysł na dekoracje:
                   https://www.domowe-wypieki.pl/przepisy/ciasta/879-tort-igloo
                   Biszkopt:  przepis klasyczny - na 1 jajko przypada 30 g cukru i 30 g mąki
                   Przełożenie:  https://bialyobrus.blogspot.com/2017/10/tort-mis.html





wtorek, 10 października 2017

Tort miś


Kolejny rok minął mojemu małemu i kolejny tort - niespodzianka zawitał na stole :) Jeszcze jakiś czas przed samymi urodzinami synek postawił jasno sprawę (niby dla ułatwienia zadania):"Mama zrób tort jaki chcesz byleby nie był okrągły":P  No cóż, zawsze to jest jakaś wskazówka :) Tym razem zdecydowałam się więc na misa. Oczywiście i tym razem strzał w dziesiątkę! Tort przełożyłam moim ulubionym i sprawdzonym kremem z nutelli i mascarpone, który dobrze znacie ;)  

Tort miś 

Składniki:

Na biszkopt 26 cm:
(Możecie go upiec dzień wcześniej)
  • 8 średnich jajek w temperaturze pokojowej
  • 240 g cukru
  • 220 g mąki
  • 20 g mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej
Na krem z nutella i mascarpone:
  • 263 g nutelli
  • 375 g mascarpone
  • 100 ml śmietany kremówki 36%, płynnej nie ubitej
Na poncz:
  • 200 ml letniej wody 
  • 1 łyżka soku z cytryny lub więcej
  • 4-5 łyżeczek cukru, w zależności od upodobania

Na dekoracje:

  • na biały krem potrzeba 200 ml zimnej śmietany kremówki 36% do ubijania + 1 opakowanie utrwalacza do śmietany typu śmietan-fix (10 g) + 1 łyżka cukru pudru 
  • na brązowy krem potrzeba 200 ml zimnej śmietany kremówki 36% do ubijania + 1 opakowanie utrwalacza do śmietany typu śmietan-fix (10 g) + 1 łyżka cukru pudru + 2 łyżeczki gorzkiego kakao
         ALBO 200 ml zimnego pełnego mleka + 1 opakowanie Śnieżki (60 g) na biały krem
 i 200 ml zimnego pełnego mleka + 1 opakowanie Śnieżki (60 g) + 2 łyżeczki gorzkiego kakao na brązowy krem
  • 2 kosteczki czekolady - jedna gorzkiej druga białej, które będą potrzebne na oczy

Procedura:

W obszernej misce i mikserem na najwyższych obrotach ubić jajka z cukrem (ubijać bardzo długo i starannie, aż do momentu kiedy masa stanie się jasna, błyszcząca i puszysta ok. 15 - 20 min.) Wsypywać teraz stopniowo przesiane obie mąki i przy pomocy łopatki (już nie mikserem!) mieszać masę bardzo ostrożnie acz dokładnie, wykonując delikatne ruchy od góry do dołu aby masa nie opadła. Tortownice 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno) i przelać do niej gotową masę, starając się rozprowadzić ja równomiernie po całej tortownicy. Przy pomocy łopatki wyrównajcie tez wierzch masy, jednak bardzo delikatnie, by nie rozbić pęcherzyków powietrza. Biszkopt piec w nagrzanym piekarniku do 170°C przez ok. 10 minut a potem podnieść temperaturę do 180°C i piec jeszcze kolejne 30 - 35 min. (sprawdzić patyczkiem stan pieczenia). Wyjąć biszkopt z piekarnika i odczekać jakieś 10 - 15 min. a następnie bardzo ostrożnie usunąć obręcz tortownicy i studzić biszkopt na kratce. Mo
żna też biszkopt studzić w tortownicy (ja tak zrobiłam) a później przy wyjmowaniu obkroić go jedynie nożykiem dookoła aby nie było ryzyka że się nam uszkodzi).
Kiedy biszkopt jest już całkowicie wystudzony można przystąpić do przyrządzenia kremu


  • na krem z nutellą i mascarpone wystarczy tylko wymieszać krótko nutelle i mascarpone i dodawać stopniowo płynną śmietanę kremówkę (nie ubijaną!) tak aby uzyskać pożądaną konsystencję masy. (100 ml kremówki to jedynie przybliżona liczba, możecie zużyć jej mniej, wszystko zależy od jakości i konsystencji samych składników jakie wykorzystujecie).

Kiedy krem jest gotowy możemy przeciąć biszkopt na 3 krążki a krawędzie i same blaty dobrze wyrównać odkrajając nadmiar ciasta i ewentualne nieestetyczne części (jasne skrawki ciasta należy rozkruszyć i odstawić na bok w miseczce bo potrzebne nam będą na wykonanie pyszczka misia!); kolejno zaczynamy przekładać tort masą:
Ułożyć pierwszy krążek na paterze lub dużym talerzu, tacce (na tym co wybierzemy będzie później "siedział" cały miś) i przy pomocy pędzelka lub łyżki nasączyć go 1/3 części ponczu (wystarczy wcześniej zwyczajnie wymieszać wszystkie składniki na poncz w jednym kubeczku). Rozsmarować potem na krążku połowę kremu z nutellą i mascarpone i przykryć to drugim krążkiem biszkoptu; znów nasączyć połową pozostałego ponczu a następnie wyłożyć resztę kremu. Ułożyć wreszcie trzeci krążek i także ten nawilżyć resztkami ponczu. Cały tort lekko przycisnąć od góry, aby warstwy się do siebie nieco zbliżyły (nie przesadzajcie jednak bo "uciekną" Wam obie masy ;) i schłodzić w lodowce przez ok. 1 h (to ważne! dzięki temu łatwiej nam będzie kroić tort w celu nadania mu formy misia). 
Ze schłodzonego tortu wykrawamy kształt niedźwiadka - można sobie pomóc przygotowanym wzorem z papieru (uwaga uszy misia powstają z wykroju ciasta między jego górną łapką, szyją i głową a powstały w ten sposób element dokładamy po prostu do głowy, uprzednio go oczywiście modelując tak aby nam odpowiednio pasował!)
 Kolejno przystąpić do ubijania na sztywno śmietany kremówki z cukrem pudrem i zagęstnikiem lub mleka ze śnieżką (jak u mnie) według instrukcji producenta na jej opakowaniu i obsmarować cały tort dookoła łącznie z bokami (biały krem). Tort ponownie schłodzić w lodowce. Teraz rozkruszony biszkopt na pyszczek co mieliśmy odłożony, wymieszać ze śmietanką lub mlekiem na taką konsystencję, aby dało się uformować pyszczek misia. Roztopić w osobnych naczyniach obie czekolady. Na niewielkim skrawku papieru do pieczenia narysować białą czekoladą gałki oczne misia (nałożyć kilka warstw żeby nie były za cienkie jak zastygną i nie połamały się przy przenoszeniu - proces zastygania można przyspieszyć w zamrażalniku ;) Kolejno na białych gałkach zrobić źrenicę z gorzkiej czekolady i znów odstawić do zastygnięcia a z reszty ciemnej czekolady narysować na pyszczku misia nos i buzie. Pyszczek ustawić odpowiednio na torcie.  
Teraz przystępujemy do dekorowania workiem cukierniczym z końcówką w kształcie gwiazdki: białym kremem formujemy brzuszek i środek łap i uszek; następnie tak jak wyżej ubijamy krem brązowy dodając jedynie gorzkie kakao dla koloru i ozdabiamy resztę tortu łącznie z bokami. Na końcu ustawiamy oczy z czekolady i gotowe!
Tort należy przechowywać w lodówce.


Źródło: Projekt i pomysł na dekoracje: 
                          http://kolor-smaku.blogspot.it/2015/06/tort-misiu-tort-ma-3-jasne-biszkopty.html
               Biszkopt:  przepis klasyczny - na 1 jajko przypada 30 g cukru i 30 g mąki


środa, 5 października 2016

Tort "Smokozaur"


Na swoje czwarte urodziny mój synek i tym razem doczekał się miłej i wyjątkowej niespodzianki :) Nie mogło być oczywiście inaczej skoro jego "mamina" prowadzi "słodkiego" bloga już od jakiegoś czasu ;) Przyznam, że zrobienie tortu tego typu było nie lada wyzwaniem ale ostatecznie udało się i ileż było radości na twarzach gości a już szczególnie na tej u solenizanta! Warto było zachodu, krótko mówiąc :) Nie wiem czy to co wyszło to smok czy dinozaur. Skleciłam to "coś" z dwóch rożnych  przepisów (linki pod spodem). Z jednego podobał mi się tułów a z drugiego głowa i tak sobie pokombinowałam, że połączyłam praktycznie oba te przepisy i oto efekt końcowy. Razem z synkiem postanowiliśmy nazwać to dziwne dzieło "Smokozaurem" :P A Wy co o tym sądzicie? 

p.s. Z przykrością i ciężkim sercem informuję, iż z powodów osobistych nie będę się niestety w przyszłości zbyt często pojawiać na blogu z nowymi przepisami :( Nie jest to mam nadzieje pożegnanie z moimi wiernymi czytelnikami ale tymczasowe zawieszenie intensywnej choć bardzo miłej działalności. Będę dalej piekła oczywiście dla moich bliskich jednak ciężko będzie mi znaleźć czas na artystyczne fotografowanie wypróbowanych przepisów :/ ( a skoro mnie znacie, wiece że nie chcę Wam podkładać byle czego ;) jak i pisanie, korygowanie i publikowanie postów. Dziękuję Wam wszystkim za dzielne śledzenie mnie i moich poczynań i oby jak najrychlej "do zobaczenia" z kolejnym przepisem. :)

Tort "Smokozaur"

Składniki:

Na 1 biszkopt 22 cm: (należy upiec osobno 2 biszkopty)
(Możecie upiec dzień wcześniej)
  • 6 średnich jajek w temperaturze pokojowej
  • 180 g cukru
  • 160 g mąki
  • 20 g mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej
Na krem z nutella i mascarpone:
  • 263 g nutelli
  • 375 g mascarpone
  • 100 ml śmietany kremówki 36%, płynnej nie ubitej
Na poncz:
  • 250 ml letniej wody 
  • 2 łyżka soku z cytryny lub więcej
  • 6-7 łyżeczek cukru, w zależności od upodobania

Na dekoracje:

  • 200 ml zimnej śmietany kremówki 36% do ubijania + 1 opakowanie utrwalacza do śmietany typu śmietan-fix (10 g) + 1 łyżka cukru pudru 
         ALBO 200 ml zimnego pełnego mleka + 1 opakowanie Śnieżki (60 g)
  • niebieskie drażetki typu Smarties lub M&M's na źrenice  
  • 1 biała okrągła pianka marshmallow przekrojona na pół na gałki oczne
  • cienkie kwadratowe ciasteczka w czekoladzie, przekrojone na pół
  • 2 kropelki czekoladowe na nozdrza 
  • kawałek lukrecji w sprężynce na brwi i buzie
  • posypka cukrowa typu "złote perełki"
  • zielony barwnik spożywczy (opcjonalnie)

Procedura:

W obszernej misce i mikserem na najwyższych obrotach ubić jajka z cukrem (ubijać bardzo długo i starannie, aż do momentu kiedy masa stanie się jasna, błyszcząca i puszysta ok. 15 - 20 min.) Wsypywać teraz stopniowo przesiane obie mąki i przy pomocy łopatki (już nie mikserem!) mieszać masę bardzo ostrożnie acz dokładnie, wykonując delikatne ruchy od góry do dołu aby masa nie opadła. Tortownice 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno) i przelać do niej gotową masę, starając się rozprowadzić ja równomiernie po całej tortownicy. Przy pomocy łopatki wyrównajcie tez wierzch masy, jednak bardzo delikatnie, by nie rozbić pęcherzyków powietrza. Biszkopt piec w nagrzanym piekarniku do 170°C przez ok. 10 minut a potem podnieść temperaturę do 180°C i piec jeszcze kolejne 30 - 35 min. (sprawdzić patyczkiem stan pieczenia). Wyjąć biszkopt z piekarnika i odczekać jakieś 10 - 15 min. a następnie bardzo ostrożnie usunąć obręcz tortownicy i studzić biszkopt na kratce. Mo
żna też biszkopt studzić w tortownicy (ja tak zrobiłam) a później przy wyjmowaniu obkroić go jedynie nożykiem dookoła aby nie było ryzyka że się nam uszkodzi). Potem tak samo upiec drugi biszkopt. (Są nam potrzebne 2 biszkopty!)
Kiedy biszkopty są już całkowicie wystudzone można przystąpić do przyrządzenia kremu:


  • na krem z nutellą i mascarpone wystarczy tylko wymieszać krótko nutelle i mascarpone i dodawać stopniowo płynną śmietanę kremówkę (nie ubijaną!) tak aby uzyskać pożądaną konsystencję masy. (100 ml kremówki to jedynie przybliżona liczba, możecie zużyć jej mniej, wszystko zależy od jakości i konsystencji samych składników jakie wykorzystujecie).

Kiedy krem jest gotowy możemy przeciąć wertykalnie 1 biszkopt na 2 nierówne części. Otrzymamy w ten sposób 2 półkola rożnej wielkości - jedno dużo większe od drugiego, które posłuży na wykonanie korpusu naszego smokozaura, a mniejsze do uformowania ogona i zadnich łap). Teraz duże półkole kroimy horyzontalnie na 3 półkrążki a małe tak samo lecz tylko na 2 blaty. W obu blatach wyciąć mniejsze półkola. W ten sposób powstaną dwa półkola na nogi i dwa półokrągłe ranty, z których zrobimy ogon dowolnej długości.

Drugi biszkopt przeciąć wertykalnie lecz tym razem równo na pół. Powstaną 2 półkola jednakowej wielkości. Jedno z nich usunąć (nie będzie nam potrzebne) a drugie przekroić znowu wertykalnie na pół. Uzyskamy w ten sposób 1 grubszy pasek i zmniejszone półkole. Pasek kroimy na 2 prostokąty (to będą szyja i głowa smokozaura) a półkole rozkrajamy też wertykalnie na pół co da nam część na przednie nogi. Zarówno otrzymane prostokąty jak i kawałki półkola kroimy horyzontalnie jeden raz aby również te części przełożyć później gotowym kremem.

Po wycięciu wszystkich potrzebnych nam części możemy przystąpić do składania tortu. Zaczynamy od tułowia smokozaura czyli 3-ech dużych półkrążków, które nawilżamy ponczem i przekładamy gotowym kremem. Stawiamy półkole "na nogi", wertykalnie i chłodzimy aby tułów nam się nie wywracał a zastygnięta nieco masa pomogła mu w utrzymaniu stabilności. Kolejno przykładamy do tułowia smokozaura pozostałe części (wszystkie wcześniej starannie naponczowane i przełożone kremem!) a więc ogon (przycinając go na dowolną długość), zadnie i przednie nogi po bokach, szyje i na końcu głowę (dla łatwiejszego zrozumienia całego procesu składania smokozaura zawsze możecie zerknąć na zdjęcia z oryginalnych linków, który znajdziecie pod przepisem). Schłodzić całość przez ok. 1 h. Potem wyjąć i posmarować tort dokładnie ze wszystkich stron ubitą śmietaną ze śmietan - fixem lub mlekiem ze śnieżką. Można oczywiście dodać dowolny barwnik spożywczy dla uzyskania żywego np. zielonego koloru. Na starannie pokrytym torcie ułożyć kolejno oczy zrobione z jednej białej pianki marshmallow, przeciętej na pół i dwóch niebieskich drażetek typu smarties. Nozdrza z kropelek czekoladowych, brwi i usta z lukrecji oraz charakterystyczne "smocze" płytki na grzbiecie i ogonie z cienkich, kwadratowych ciasteczek czekoladowych, pokrojonych na trójkąty. Dla uzyskania weselszego efektu dekoracyjnego posypać po wierzchu dowolną cukrową posypką (u mnie złote perełki). Tort należy przechowywać w lodówce.


Źródło: Przełożenie: http://bialyobrus.blogspot.it/2014/09/tort-z-tecza.html

               Projekt i pomysł na dekoracje: 
                                http://www.instructables.com/id/Fire-Breathing-Dragon-Cake!!/
                                   https://www.oetker.pl/pl-pl/nasze-przepisy/r/tort-dinozaur.html

              Biszkopt:  przepis klasyczny - na 1 jajko przypada 30 g cukru i 30 g mąki


wtorek, 23 lutego 2016

Kakaowa tarta sernikowa z ricottą, mascarpone i pomarańczą


Już dosyć dawno nie było u mnie jakiegoś przepisu na tartę a tym bardziej na sernik. O ile się nie mylę to jest to właściwie pierwszy! Czas dziś nadrobić więc zaległości ;) Przed Wami taka oto propozycja na włoską nutę  - kremowe nadzienie z ricotty i mascarpone o pomarańczowym smaku i zapachu, zamknięte w solidnej, kakaowej kratce... ;) Dacie sie skusić? 

Kakaowa tarta sernikowa z ricottą, mascarpone i pomarańczą 

Składniki:

Na spód:
  • 250 g mąki
  • 50 g kakao
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 125 g cukru
  • 125 g masła


Na nadzienie:
  • 250 g ricotty
  • 200 g mascarpone
  • 2 jajka
  • 50 g cukru
  • skórka i sok z pomarańczy bez traktowania chemicznego


Procedura:

Do miski przesiać mąkę i kakao; wsypać cukier i wymieszać. Dodać pokrojone w kawałki masło i posiekać nożem. Następnie dodać też jako i żółtko i wszystko starannie wyrobić na jednolite ciasto. Gotowe owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce na czas przygotowania nadzienia.
Ubijać jajka z cukrem przez kilka minut, aż do rozpuszczenia sie cukru. Dodać skórkę otartą z pomarańczy i sok, wymieszać. Następnie połączyć masę z mascarpone i ricottą (wcześniej odsączonymi od serwatki; dobrze też jest przetrzeć ricottę przez sitko, aby nie miała grudkowatej konsystencji), krótko wymieszać.
Wyjąć schłodzone ciasto z lodówki i cienko rozwałkować. Wyścielić nim natłuszczoną formę do tarty o średnicy 24 cm (najlepiej taką z wyjmowanym dnem) a nadmiar ciasta odkroić, ponownie rozwałkować a potem okrągłym, ząbkowanym nożem pociąć na paski rożnej wielkości, które posłużą nam na dekorację. Na przygotowany spód wylać masę serową i wyrównać. Na wierzchu w równych odstępach rozłożyć otrzymane paski z ciasta, tworząc dekoracyjną kratkę.
Tarte umieścić w nagrzanym piekarniku i piec w 180°C przez 40 min. (ja piekłam w 170°C)* a potem zostawić ja do wystygnięcia w już wyłączonym, acz cały czas zamkniętym piekarniku. Wyjąć ją dopiero gdy jest letnia. Zostawić do całkowitego ostudzenia a potem schłodzić w lodowce przez kilka godzin. Dopiero potem można ją wyjąć z formy i podawać.


*
ciasto podczas pieczenia może sie wybrzuszać i nieestetycznie popękać, jednak po upieczeniu i stopniowym (absolutnie nie gwałtownym!) studzeniu, powinno wrócić do poziomu podstawowego, tzn. pęknięcia powinny się znacznie zasklepić i nie być tak widoczne, a sam środek powinien delikatnie się obniżyć ale nie zapaść się!

środa, 14 października 2015

Tort samochód


To chyba szczyt moich możliwości i zarazem niesamowita radość dla mojego już 3-letniego synka. Taki oto tort w kształcie samochodu, królował w tym roku na urodzinowym przyjęciu. Postanowiłam zrobić coś wyjątkowego, coś co odzwierciedla w jakiś sposób pasje mojej pociechy - a tą pasją i zainteresowaniem są właśnie auta wszelkiej maści. Wbrew pozorom tort jaki widzicie, nie jest taki trudny do wykonania choć może odstraszyć Was długość opisu etapów jego przygotowania. Nie ma tu jednak nic za bardzo skomplikowanego - wymaga on jedynie cierpliwości, czasu i naszej wielkiej chęci.
A teraz do szczegółów: biszkopt upieczony został z klasycznego przepisu a masy, którymi go przełożyłam, to połączenie dwóch poprzednich lat - krem z ricotty na jedną warstwę i krem z nutelli i mascarpone na drugą warstwę i pokrycie całego tortu. Do tego wykończenie na bazie ubitej z mlekiem Śnieżki (choć śmiało możecie użyć tu śmietany kremówki z zagęstnikiem). Bazą inspiracji do projektu wykonania tortu było kilka stron internetowych (dwie z nich, które podaje poniżej to te kluczowe, które zmobilizowały mnie do podjęcia wyzwania ;) Opłacało się spróbować? Jak dla mnie zdecydowanie tak! :)



Tort samochód

Składniki:

Na biszkopt 26 cm:
(Możecie go upiec dzień wcześniej)
  • 7 średnich jajek w temperaturze pokojowej
  • 210 g cukru
  • 190 g mąki
  • 20 g mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej
Na krem z nutella i mascarpone:
  • 263 g nutelli
  • 375 g mascarpone
  • 100 ml śmietany kremówki 36%, płynnej nie ubitej
Na krem z ricotty:
  • 150 g ricotty
  • 300 ml śmietany kremówki
  • 1,5 opakowania utrwalacza do śmietany (15 g) 
  • 45 g cukru pudru
  • kilka kropel aromatu waniliowego (opcjonalnie)
  • 2 łyżki soku z cytryny

Na poncz:
  • 200 ml letniej wody 
  • 1 łyżka soku z cytryny lub więcej
  • 4-5 łyżeczek cukru, w zależności od upodobania

Na dekoracje:

  • 200 ml zimnej śmietany kremówki 36% do ubijania + 1 opakowanie utrwalacza do śmietany typu śmietan-fix (10 g) + 1 łyżka cukru pudru 
         ALBO 200 ml zimnego pełnego mleka + 1 opakowanie Śnieżki (60 g)
  • kolorowe drażetki typu Smarties lub M&M's na światła  (ile trzeba - żółte, pomarańczowe i czerwone)
  • kawałek wafla na przód i tył samochodu
  • 4 dowolne, nieco większe okrągłe ciastka jak delicje, markizy ecc. na koła (u mnie włoskie "Girelle" 

Procedura:


W obszernej misce i mikserem na najwyższych obrotach ubić jajka z cukrem (ubijać bardzo długo i starannie, aż do momentu kiedy masa stanie się jasna, błyszcząca i puszysta ok. 15 - 20 min.) Wsypywać teraz stopniowo przesiane obie mąki i przy pomocy łopatki (już nie mikserem!) mieszać masę bardzo ostrożnie acz dokładnie, wykonując delikatne ruchy od góry do dołu aby masa nie opadła. Tortownice 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno) i przelać do niej gotową masę, starając się rozprowadzić ja równomiernie po całej tortownicy. Przy pomocy łopatki wyrównajcie tez wierzch masy, jednak bardzo delikatnie, by nie rozbić pęcherzyków powietrza. Biszkopt piec w nagrzanym piekarniku do 170°C przez ok. 10 minut a potem podnieść temperaturę do 180°C i piec jeszcze kolejne 30 - 35 min. (sprawdzić patyczkiem stan pieczenia). Wyjąć biszkopt z piekarnika i odczekać jakieś 10 - 15 min. a następnie bardzo ostrożnie usunąć obręcz tortownicy i studzić biszkopt na kratce. Mo
żna też biszkopt studzić w tortownicy (ja tak zrobiłam) a później przy wyjmowaniu obkroić go jedynie nożykiem dookoła aby nie było ryzyka że się nam uszkodzi).
Kiedy biszkopt jest już całkowicie wystudzony można przystąpić do przyrządzenia obu kremów:


  • na krem z nutellą i mascarpone wystarczy tylko wymieszać krótko nutelle i mascarpone i dodawać stopniowo płynną śmietanę kremówkę (nie ubijaną!) tak aby uzyskać pożądaną konsystencję masy. (100 ml kremówki to jedynie przybliżona liczba, możecie zużyć jej mniej, wszystko zależy od jakości i konsystencji samych składników jakie wykorzystujecie).
  • na krem z ricotty trzeba ubić najpierw na sztywno śmietanę kremówkę wraz z przesianym cukrem pudrem i utrwalaczem do śmietany a potem połączyć ją z ricottą i sokiem z cytryny i wymieszać 


Kiedy kremy są gotowe możemy przeciąć biszkopt na 3 krążki i zacząć przekładać tort:
Ułożyć pierwszy krążek na paterze lub dużym talerzu, tacce (na tym co wybierzemy będzie później "siedział" cały samochód) i przy pomocy pędzelka lub łyżki nasączyć go 1/3 części ponczu (wystarczy wcześniej zwyczajnie wymieszać wszystkie składniki na poncz w jednym kubeczku). Rozsmarować potem na krążku połowę kremu z nutellą i mascarpone i przykryć to drugim krążkiem biszkoptu; znów nasączyć połową pozostałego ponczu a następnie wyłożyć cały krem z ricotty. Ułożyć wreszcie trzeci krążek i także ten nawilżyć resztkami ponczu. Cały tort lekko przycisnąć od góry, aby warstwy się do siebie nieco zbliżyły (nie przesadzajcie jednak bo "uciekną" Wam obie masy ;) i schłodzić w lodowce przez ok. 1 h (to ważne! dzięki temu łatwiej nam będzie kroić tort w celu nadania mu formy auta). Pozostały krem z nutelli i mascarpone nie należy zaś chłodzić, lepiej jeśli jest "miękki", wtedy sprawnie pokryjemy nim gotowy tort.

Po upłynięciu czasu chłodzenia biszkoptu z masami, wyjąć tort i odciąć 2 takie same niewielkie części po bokach - tak aby powstały nam 3 elementy biszkoptu: 2 boczne półkoliste po ok. 6 cm i 1 środkowy prostokątny ok. 12,5 - 13 cm. Kolejno oba łuki przyciąć jednakowo z jednej strony na ok. 5 cm (uzyskane w ten sposób małe skrawki nie będą nam potrzebne i można je... zjeść ;) a potem odjąć z jednego z nich jeden zewnętrzny połkrążek (ten tez można zjeść ;). Teraz połączyć razem oba łuki (z łuku, z którego usunęliśmy jeden zewnętrzny połkrążek powinna wystawać teraz masa, należy ją przykryć dociskając do niej 3 połkrążki z drugiego łuku - otrzymamy w ten sposób w sumie 5 połkrążków, tworzących 1 gruby łuk, półkole). Kolejno powstały łuk ułożyć prostopadle (pionowo) na prostokątnej części biszkoptu (tej większej co została ze środka), wypuszczając nieprzycięty róg w stronę krótszego brzegu prostokąta (to będzie kabina i tył auta) i uzyskując tym samym dłuższy kawałek na "maskę" - przód auta (dla łatwiejszego zrozumienia całego procesu składania tortu na samochód zawsze możecie zerknąć na zdjęcia z oryginalnych linków, który znajdziecie pod przepisem).

Teraz wystarczy już tylko posmarować cały tort pozostałym kremem z nutelli i mascarpone i znów schłodzić tort przez ok. 1 h. (być może nie jest to konieczne choć ja osobiście zalecam, żeby nie było później problemów z ostateczną dekoracją - zbyt miękka i "śliska" masa pokrywająca tort może spowodować, że dekoracja z bitej śmietany czy śnieżki będzie nam się rozpływać).

Po ponownym schłodzeniu tortu przystąpić do ubijania na sztywno śmietany kremówki z cukrem pudrem i zagęstnikiem lub mleka ze śnieżką (jak u mnie) według instrukcji producenta na jej opakowaniu i przy pomocy worka cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki dowolnie ozdobić tort, omijając miejsca, które będą szybami samochodu i zostawiając też pola na światła z drażetek, koła z ciastek i dekoracje z wafla na przód i tył. Tort należy przechowywać w lodówce.




Źródło: Przełożenie:  http://www.bialyobrus.blogspot.it/2013/10/torcik-na-roczek-synka.html
                                        http://bialyobrus.blogspot.it/2014/09/tort-z-tecza.html

               Projekt i pomysł na dekoracje: 
                                   http://czas-na-male-co-nieco.blogspot.it/2013/09/tort-niebieski-samochod.html
                                   http://kolor-smaku.blogspot.it/2012/12/tort-maa-straz.html
               Biszkopt:  przepis klasyczny - na 1 jajko przypada 30 g cukru i 30 g mąki