Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmietana kremówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmietana kremówka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 lutego 2022

Chiacchiere furbe (z wł. "sprytne plotki")

  


Smażone w głębokim tłuszczu, chrupiące, i mega wypasione ciasteczka, co kształtem przypominają grubaśne, dobrze wypchane poduszki. Jedna z najprostszych i najszybszych wersji włoskich "plotek" (wł. "chiacchiere"). Jak mówi przepis są "sprytne" bo zaledwie 2 składniki do ich wykonania (nie licząc oleju do smażenia i cukru pudru na dekorację) a robi się je naprawdę raz dwa. Polecam na karnawał dla tych co jak ja mają czasem nostalgię za czymś smażonym a już dawno tego nie robili i wyszli z wprawy...

 Chiacchiere furbe czyli włoskie "sprytne plotki"


Składniki:
  • 270 g mąki pszennej tortowej
  • 200 ml śmietany kremówki, płynnej
  • cukier puder do posypania
  • olej arachidowy do smażenia (u mnie wystarczył 1 litr)
Procedura:

Do miski wsypać przesianą mąkę i wlewać powoli płynną śmietankę, mieszając widelcem do połączenia (można użyć mixera z hakami do ciasta drożdżowego lub robota kuchennego). Kolejno wyrobić ciasto ręcznie, aż stanie się ono zwarte i gładkie a potem cienko rozwałkować (grubość ok. 1-2 mm.) na podsypanym mąką blacie. Następnie wyciąć paski ciasta za pomocą karbowanego radełka do pierogów (długość pasków ok. 8 cm a szerokość 2-2,5 cm). W wysokim lecz nie za szerokim garnku rozgrzać olej arachidowy, a potem zmniejszyć ogień i smażyć "plotki" po kilka na raz, z obu stron, aż nabiorą ładnego, rumianego koloru. Gdy tylko będą gotowe, wybierać je łyżką cedzakową, odsączając z nadmiaru tłuszczu i układać na talerzu wyścielonym ręcznikiem papierowym. Następnie przełóżyć je na osobny talerz i tuż przed podaniem, posypać bardzo obficie cukrem pudrem. 

Źródło: oryginał przepisu stąd 



środa, 24 listopada 2021

Tarta czekoladowa z owocem granatu


Pyszna tarta o zdecydowanym, czekoladowym smaku i do tego z wyrazistym akcentem granatu. Miesza się tu przyjemna, śmietankowa słodycz z lekko "cierpkim", gorzkawym muśnięciem kakao i do tego orzeźwiający, kwaśnawy posmak owocu.
Ps. Jeżeli nie przepadacie za ziarenkami do dekoracji, możecie z nich zrezygnować bo i tak granat jest dobrze wyczuwalny w farszu. Ważne jest jednak aby użyć do przepisu niefiltrowanego soku świeżo wyciśniętego w domu a nie żadnych kupnych kolorowych napojów. W tym celu wystarczy wybrać ziarenka granatu a potem je zmiksować blenderem ręcznym i kolejno odcedzić sok od pesteczek na sicie o grubych oczkach, tak aby zostały na nim tylko te drugie a sok wraz z kawałkami miąższu ściekał nam do miseczki. Czyli mamy otrzymać po prostu sok nieklarowny, zawiesisty.

 Tarta czekoladowa z owocem granatu
Składniki:

Na spód 24 cm:
  • 285 g mąki
  • 45 g gorzkiego kakao
  • 165 g miękkiego masła w temp. pokojowej
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 150 g cukru
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżki ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli
Na farsz:
  • 115 ml śmietany kremówki
  • 62 ml świeżo wyciśniętego soku z owocu granatu
  • 225 g gorzkiej czekolady, połamanej na kawałeczki 
Ponadto: 
  • ziarenka z owocu granatu do dekoracji, wedle upodobania

Procedura:

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, kakao i solą.  W osobnym naczyniu ubijać miękkie masło z wanilią i cukrem przez ok. 4 - 5 min.  Dodawać kolejno jajko i żółtka (jedno po drugim) i dokładnie ucierać.  Do masy wsypać następnie przesianą mąkę i wymieszać szpatułką, potem przełożyć ciasto na blat i wyrabiać  już ręcznie.  Uformować wreszcie spłaszczoną kulkę i zawinąć ją w folię spożywczą. Wstawić do lodówki i  schłodzić przez co najmniej 40 min.  Po tym czasie wyjąć ciasto i rozwałkować za pomocą posypanego mąką wałka na grubość 5 mm. Ciastem wyłożyć forme na tartę o średnicy 24 cm (najlepiej taką z wyjmowanym dnem), uprzednio natłuszczoną i posypaną mąką. Nadmiar ciasta odciąć (możemy zrobić z niego ciasteczka - ok. 12 min. 180°C). Dno nakłuć widelcem i przykryć arkuszem pogniecionego papieru do pieczenia, a na to wysypać specjalne kulki ceramiczne lub np. ryż, suszoną fasolę, groch. Potrzebujemy czegoś co nam obciąży tartę, ponieważ będziemy ją piec bez farszu i  nie chcemy aby nam się wybrzuszyla. Tak przygotowany spód piec w temp. 170°C przez około 25 min., następnie zdjąć papier z obciążeniem i piec przez kolejne 5 - 6 min.  Wyjąć i pozostawić do całkowitego ostudzenia w formie. W międzyczasie przygotować nadzienie: w rondelku doprowadzić do wrzenia śmietankę i sok z granatu a potem natychmiast zdjąć z palnika (nie gotować!).  Gorący płyn przelać do miski z posiekaną czekoladą. Odczekać 1 min. a potem mieszać delikatnie szpatułką aż do całkowitego rozpuszczenia. Uzyskanym kremem wypełnić spód tarty, starając się rozprowadzić go równomiernie, obracając w tym celu foremką i praktykując płynne, koliste ruchy wertykalne (jeśli zauważymy jakieś pęcherzyki powietrza na powierzchni, możemy łatwo się ich pozbyć, uderzając lekko formą o blat). Ostatni krok to ewentualne udekorowanie ciasta ziarenkami granatu i schłodzenie go w lodówce przez ok. 1 - 2 h. 

Źródło:  mix dwóch przepisów z internetu: tutaj i tutaj



niedziela, 17 października 2021

Tort Robot

 


 Widowiskowy tort urodzinowy, który wbrew pozorom nie jest aż tak trudny w wykonaniu. Wystarczy rozplanować mądrze czas na jego przygotowanie. Uciechy z pewnością nie zabraknie wśród najmłodszych, a zapewne zaskoczymy też i starszych. 

Tort Robot


Składniki:

Na prostokątny biszkopt 22 x 32 cm:
(można upiec go dzień wcześniej)
  • 9 jajek, średnich i w temp. pokojowej
  • 270 g cukru
  • 250 g mąki
  • 20 g mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej
Na krem czekoladowy z mascarpone do przełożenia:
  • 131 g kremu czekoladowo - orzechowego typu nutella
  • 187 g mascarpone
  • 50 ml śmietany kremówki, płynnej
Na poncz:
  • 375 ml ciepłej wody
  • 3 łyżki soku cytryny lub więcej
  • 10 łyżeczek drobnego cukru
Na krem śmietankowy z mascarpone do pokrycia tortu :
  • 125 g mascarpone
  • 125 ml śmietany kremówki
  • 1/2 łyżki cukru pudru
Na dekorację:
  • 4 ciasteczka Oreo ( 2 na oczy + 2 boczne sensory)
  • 2 guziki czekoladowe na źrenice
  • 1 lizak na antenę
  • kolorowe draże typu Smarties lub M&M's  i pralinki Maltesers na ekran i buzię, ile trzeba 
  • 34 "taralli" z palonej pszenicy (wł. "grano arso") lub czekoladowych mini donuts na szyję, ręce i dłonie
  • 1 ciastko z dziurką połamane na pół na wykonanie uchwytów
  • folia aluminiowa na "mechaniczne" ścięgna robota

Procedura:

W obszernej misce i mikserem na najwyższych obrotach ubić jajka z cukrem (ubijać bardzo długo i starannie, aż do momentu kiedy masa stanie się jasna, błyszcząca i puszysta ok. 15 - 20 min.) Wsypywać teraz stopniowo przesiane obie mąki i przy pomocy łopatki (już nie mikserem!) mieszać masę bardzo ostrożnie acz dokładnie, wykonując delikatne ruchy od góry do dołu aby masa nie opadła. Prostokątną formę 22 x 32 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno) i przelać do niej gotową masę, starając się rozprowadzić ją równomiernie. Przy pomocy łopatki wyrównajcie też wierzch masy, jednak bardzo delikatnie, by nie rozbić pęcherzyków powietrza. Biszkopt piec w nagrzanym piekarniku  do 180°C przez 35 - 40 min.   (sprawdzić patyczkiem stan pieczenia). Wyjąć biszkopt z piekarnika i ostudzić w formie a potem odwrócić do góry nogami, zdjąć papier i pokroić na następujące części:  
- 1 prostokąt o wymiarach 13 x 12 cm na głowę
- 1 prostokąt 17 x 14 cm na korpus
- 2 trapezy na stopy 
Wszystkie części przeciąć później horyzontalnie na pół by móc je przełożyć kremem.

Na krem z nutellą i mascarpone wystarczy tylko wymieszać krótko nutelle i mascarpone i dodawać stopniowo płynną śmietanę kremówkę (nie ubijaną!) tak aby uzyskać pożądaną konsystencję masy. (50 ml kremówki to jedynie przybliżona liczba, możecie zużyć jej mniej, wszystko zależy od jakości i konsystencji samych składników jakie wykorzystujecie).

Na poncz wystarczy zwyczajnie wymieszać w naczyniu ciepłą wodę z sokiem z cytryny i cukrem). 
Zanim przystąpimy do montażu całości ważne jest aby znaleźć wcześniej odpowiedniej wielkości blat, deskę lub obszerną, płaską tacę, na której chcemy zaprezentować i kolejno podać gościom tort. Rozmiary blatu mają być na tyle duże aby mogły pomieścić robota ale i jednocześnie nie przekraczały wymiarów naszej lodówki. Słowem ciasto musi się zmieścić na półce tak aby taca wchodziła i wychodziła łatwo i prosto, bez niebezpiecznego przechylania i obracania (ryzyko uszkodzenia konstrukcji i dekoracji!).
Rozplanować starannie odległości pomiędzy poszczególnymi częściami: ułożyć pierwsze dwa kawałki głowy i korpusu na środku blatu, poczynając od góry tacy i zostawiając między nimi przestrzeń na 3 mini donuts (lub taralli) które będą szyją robota. Ustawić kolejno pierwsze połówki stóp w odległości ok. 5 mini donuts i nasączyć teraz ponczem wszystkie postawione części a potem posmarować kremem czekoladowym z mascarpone. Przykryć odpowiadającymi im połówkami i znów nawilżyć resztą ponczu i schłodzić tort w lodówce.
W międzyczasie przygotować krem na pokrycie tortu: zimną śmietanę i zimny serek mascarpone przełożyć do miski i zmiksować razem na sztywną, puszystą masę. (Nie miksować za długo, aby krem się nie zwarzył). Pod koniec ubijania dodać cukier puder. Kremem pokryć starannie cale ciasto. Ustawić wertykalne dwa rzędy donuts'ow pomiędzy głową i korpusem (3+3) na szyję.
Skonstruować ręce robota: oderwać trochę folii aluminiowej i zrobić 2 sznurki, na które nawlec po ok. 9 donuts, a potem uformować haczyk, gdzie zawiesimy "szczypce". Gotowe ręce wcisnąć po bokach w korpus. Następnie tym samym sposobem zrobić nogi i przymocować stopy (potrzeba ok. 5 donuts na każdą nogę). 
Teraz przyłożyć z boku głowy sensory z ciasteczek Oreo a z 2 innych zabrać tylko połówki z białym kremem, ustawić na torcie ( to będą oczy) i dokleić źrenice z dwóch guziczków czekoladowych.
Dekoracje z kolorowych drażetek polecam zrobić niewiele czasu przed podaniem tortu gdyż wilgoć kremów je odbarwi i powstaną brzydkie plamy; zaś lizaka na antenę też lepiej wcisnąć na końcu bo raczej w lodówce się później wszystko nam nie zmieści ;-)


Źródło: Na przełożenie:  http://tovagliabianca.blogspot.com/2015/10/torta-macchina.html
                                   https://tovagliabianca.blogspot.com/2019/02/torta-igloo.html
              Inspiracja i projekt na dekorację:
                                   https://www.thriftyfrugalmom.com/how-to-make-a-robot-birthday-cake/
              Biszkopt klasyczny:  na 1 jajko przypadają 30 g cukru i 30 g mąki



wtorek, 30 marca 2021

Mazurek migdałowo - kokosowy z czekoladą

 


Prosty i niezawodny mazurek, w miarę szybki do przygotowania i do tego ładnie prezentujący się na wielkanocnym stole. Kruche ciasto migdałowe z kokosową nutką, delikatny posmak owocowej konfitury i czekoladowo-śmietankowe wypełnienie.

Mazurek migdałowo - kokosowy z czekoladą
Składniki:

Na spód:

  • 250 g mąki pszennej tortowej
  • 40 g mąki migdałowej
  • 10 g wiórków kokosowych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 90 g cukru pudru
  • 130 g masła, zimnego
  • 1 jajko

Na nadzienie:
  • 100 g mlecznej czekolady
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 120 ml śmietany kremówki
  • 3 - 4 łyżki konfitury wiśniowej lub śliwkowej
Dodatkowo: 
  • migdały, kandyzowane wiśnie, drobna posypka cukrowa typu "maczek"

Procedura:

Do miski przesiać mąkę pszenną, cukier puder, proszek do pieczenia i wymieszać. Wsypać kolejno mąkę migdałową, wiórki kokosowe i znów wymieszać. Dodać pokrojone na kawałeczki zimne masło a całość rozetrzeć palcami lub posiekać nożem, aż powstanie drobna kruszonka o konsystencji piasku. Następnie dodać jajko i jeszcze raz rozrobić wszystko, aż powstaną tym razem "grube" okruchy. Ciasto krótko zagnieść i rozwałkować, tak aby  można było wyłożyć nim  formę (dno i boki). Rozwałkowane ciasto przenieść wraz z papierem do formy (u mnie prostokątna o wymiarach 32 x 22 x 3,5 h cm) i już palcami wyrównać dokładnie wszystkie brzegi, dociskając  je nieco jednak do spodu ciasta, aby otrzymać coś na kształt ramki obrazu. Teraz bazę ponakłuwać  a brzegi podrapać widelcem, tworzac w ten sposób subtelną dekoracje. Owinąć formę folią  spożywczą i schłodzić całość w lodówce przez co najmniej 1 h. Kolejno nagrzać piekarnik do 180°C i upiec schłodzony spód przez ok. 22 min. lub do momentu aż ładnie się zarumieni. ( Nie trzeba ciasta niczym obciążać; podczas pieczenia może lekko się wybrzuszyć ale później stygnąc opadnie - tak ma być).  Wyjąć i całkowicie ostudzić. Następnie przygotować nadzienie: obydwie czekolady połamać i przełożyć do miseczki. Śmietankę wlać do rondelka, zagotować i jeszcze gorącą zalać czekoladę. Odczekać około 30 sekund i po tym czasie mieszać, aż czekolada się roztopi. Czekoladową masę lekko przestudzić, aby nie była zbyt płynna. Upieczone ciasto ostrożnie wyjąć z blaszki i ułożyć na paterze. Środek ciasta posmarować konfiturą. Na wierzch wylać  masę czekoladową i rozprowadzić ją równomiernie po całym cieście, uważając by nie "pobrudzić" rameczki. Wierzch mazurka ozdobić migdałami i kandyzowanymi wiśniami, robiąc z nich kwiatuszki. Na koniec posypać posypką cukrową. Mazurka odstawić na co najmniej 6 h, najlepiej na całą noc.

Zródło:  przepis zmodyfikowany z internetu



piątek, 29 stycznia 2021

Miękka tarta z czekoladą i kiwi


Żywo-kolorowa tarta z dodatkiem świeżych owoców oraz z  kremowym wypełnieniem śmietankowo-czekoladowym i do tego na niestandardowym cieście. Zamiast tradycyjnej bazy z kruchego czy francuskiego, eksperymentujemy z ucieranym. Efekt rewelacyjny!

Miękka tarta z czekoladą  i kiwi


Składniki:

Na ciasto:
  • 150 g mąki
  • 50 g skrobi kukurydzianej lub mąki ziemniaczanej
  • 90 g di cukru
  • 100 g miękkiego masła
  • 2 jajka
  • 100 ml mleka
  • kilka kropel aromatu waniliowego ( dla zapachu)
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, płaskiej - bez "górki"
  • szczypta soli
Na nadzienie:
  • 180 ml śmietany kremówki, płynnej
  • 220 g czekolady, gorzkiej lub mlecznej
  • 2 - 3 kiwi
Procedura:

Miękkie masło utrzeć z cukrem na gładki krem; dodać sól, aromat i jajka, jedno po drugim i nie zaprzestając miksowania. Kolejno połączyć stopniowo z masą przesianą mąkę, wymieszaną z proszkiem do pieczenia i skrobią, dodając je na przemian z mlekiem. Przygotować okrągłą formę do tarty o średnicy ok. 26 cm (najlepiej taką z lekko "wypukłym" dnem, ale jeśli nie macie to nic się nie dzieje), odpowiednio natłuszczoną i oprószoną mąką. Przełożyć do środka masę, wyrównać wierzch i piec w 160°C przez ok. 25 min. Wyjąć i ostudzić w formie a potem przewrócić do góry nogami na paterę lub szeroki talerz, na którym będziemy podawać tartę. Jeśli brakowało nam formy wypukłej, należy dodatkowo poskrobać łyżką wierzch ciasta tak aby wyrzeźbić niewielką pochyłość w kierunku środka (będzie to potrzebne do tego by nadzienie nie spływało po bokach tarty i utrzymało się równiutko na powierzchni). 
Teraz przystąpić do przygotowania nadzienia: w jednej misce połamać na kawałki czekoladę  a w osobnym garnuszku, umieszczonym na niewielkim ogniu, doprowadzić do wrzenia płynną śmietankę. Potem natychmiast ściągnąć ją z palnika, wlać do miski z czekoladą  i mieszać  aż wszystko się pięknie roztopi na gładki krem i nie będzie żadnych grudek. Odczekać parę minut i przelać jeszcze mocno ciepłą czekoladę na bazę tarty, starając się rozprowadzić  nadzienie równomiernie po całej powierzchni. Kiedy czekolada nieco przestygnie udekorować ciasto plasterkami kiwi według uznania i przechowywać tartę  w lodówce. Podawać lekko schłodzoną.

Zródło:  Internet



piątek, 9 października 2020

Tort "Trasa rajdowa"



 Tort "Trasa rajdowa"


Składniki:

Na 1 biszkopt 22 cm: (należy upiec osobno 2 biszkopty)
(Możecie upiec dzień wcześniej)
  • 6 średnich jajek w temperaturze pokojowej
  • 180 g cukru
  • 160 g mąki
  • 20 g mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej
Na krem z nutella i mascarpone:
  • 263 g nutelli
  • 375 g mascarpone
  • 100 ml śmietany kremówki 36%, płynnej nie ubitej
Na poncz:
  • 375 ml letniej wody 
  • 3 łyżki soku z cytryny lub więcej
  • 10 łyżeczek cukru, w zależności od upodobania

Na dekoracje:

  • 300 ml zimnej śmietany, kremówki 36% + 1, 5 opakowania utrwalacza do śmietany typu śmietan-fix (15 g) + 1,5 łyżki cukru pudru + zielony barwnik spożywczy 
  • 150 ml zimnej śmietany, kremówki 36% + 0,5 opakowania utrwalacza do śmietany typu śmietan-fix (5 g) + 0,5 łyżki cukru pudru
  • 150 g di ciasteczek Oreo z kremem, drobno pokruszonych
  • drażetki tic tac o smaku pomarańczowym
  • małe autka plastikowe oraz znaki drogowe i pachołki (jeśli chcemy uzyskać jadalne samochodziki to można je wykonać np. z krówek, przyklejając do nich kółka, wykrojone z mini pianek marshmallow)

Procedura:

W obszernej misce i mikserem na najwyższych obrotach ubić jajka z cukrem (ubijać bardzo długo i starannie, aż do momentu kiedy masa stanie się jasna, błyszcząca i puszysta ok. 15 - 20 min.) Wsypywać teraz stopniowo przesiane obie mąki i przy pomocy łopatki (już nie mikserem!) mieszać masę bardzo ostrożnie acz dokładnie, wykonując delikatne ruchy od góry do dołu aby masa nie opadła. Tortownice 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno) i przelać do niej gotową masę, starając się rozprowadzić ja równomiernie po całej tortownicy. Przy pomocy łopatki wyrównajcie tez wierzch masy, jednak bardzo delikatnie, by nie rozbić pęcherzyków powietrza. Biszkopt piec w nagrzanym piekarniku do 170°C przez ok. 10 minut a potem podnieść temperaturę do 180°C i piec jeszcze kolejne 30 - 35 min. (sprawdzić patyczkiem stan pieczenia). Wyjąć biszkopt z piekarnika i odczekać jakieś 10 - 15 min. a następnie bardzo ostrożnie usunąć obręcz tortownicy i studzić biszkopt na kratce. Mo
żna też biszkopt studzić w tortownicy (ja tak zrobiłam) a później przy wyjmowaniu obkroić go jedynie nożykiem dookoła aby nie było ryzyka że się nam uszkodzi). Potem tak samo upiec drugi biszkopt. (Są nam potrzebne 2 biszkopty!)
Kiedy biszkopty są już całkowicie wystudzone można przystąpić do przyrządzenia kremu:


  • na krem z nutellą i mascarpone wystarczy tylko wymieszać krótko nutelle i mascarpone i dodawać stopniowo płynną śmietanę kremówkę (nie ubijaną!) tak aby uzyskać pożądaną konsystencję masy. (100 ml kremówki to jedynie przybliżona liczba, możecie zużyć jej mniej, wszystko zależy od jakości i konsystencji samych składników jakie wykorzystujecie).
Przekroić obydwa biszkopty na 3 blaty. Wziąć pierwsze 3 i postępować następująco: 1 krążek ułożyć na obszernej tacy ( takiej, która pomieści cały wykończony tort a jednocześnie zmieści się w lodówce! Należy to wcześniej dobrze zaplanować!) i nasączyć ponczem ( w tym celu wystarczy tylko wymieszać razem podane składniki a biszkopt nasaczamy pędzelkiem lub najzwyklejszą łyżką), potem wyłożyć trochę kremu i przykryć drugim krążkiem. Teraz dociskamy lekko obydwa i znów nasączamy i wykładamy krem. Przykrywamy trzecim krążkiem i nasączamy ale nie wykładamy już kremu. Kolejno postępujemy tak samo z drugim biszkoptem. Następnie w obu przełożonych kremem tortach odcinamy niewielki kawałek ( ok. 3 cm) i stykamy torty cięciami do siebie, tak aby powstała cyfra "8". Teraz należy pokryć tort zabarwioną na zielono śmietaną: w tym celu ubijamy na sztywno 300 ml śmietany kremówki wraz z utrwalaczem, cukrem pudrem i barwnikiem spożywczym i rozprowadzamy powstały krem po całej powierzchni ciasta, nie zapominając o bokach ( niewielką ilość  zielonego kremu zachowujemy do dodatkowej dekoracji na potem). Kolejno na środku obu ciast kładziemy do góry nogami plastikowe kubki ( u mnie 7,5 cm średnicy) i rozprowadzamy pokruszone ciasteczka Oreo po całym torcie, tak aby przypominały ubita drogę asfaltową i  jednocześnie uważając aby nie poruszyć plastikowych kubków. Boki tortu wystarczy obsypać delikatnie ciasteczkami bez starannego ubijania, aby "prześwitywał" zielony kolor. Następnie ostrożnie zdjąć plastikowe kubki ( powstaną 2 zielone kręgi), wyrównać gdzie trzeba ciasteczkową warstwę i ubić w osobnym naczyniu białą śmietanę (150 ml) z utrwalaczem i cukrem pudrem, a potem przełożyć do szprycy z okrągłą końcówką i wyciskać na torcie, śledząc kontury cyfry "8". Teraz do drugiej  szprycy z końcówką w kształcie gwiazdki lub specjalnej do zrobienia  efektu trawy, przełożyć zieloną śmietanę  (którą odłożyliśmy wcześniej na bok) i udekorować nią w środku kręgi. Wreszcie ozdobić tort drażetkami tic tac, tak aby symulowały linie jezdni i poukładać samochodziki, pachołki, znaki drogowe wedle uznania. Gotowy tort przechowywać w lodówce. 

Źródło: Projekt i pomysł na dekoracje: tutaj
                        
              Biszkopt:  przepis klasyczny - na 1 jajko przypada 30 g cukru i 30 g mąki



 

czwartek, 17 października 2019

Tort pająk



Straszny lub nie... urodzinowy tort o tematyce halloween - wypełniony masą budyniową i pokryty polewą czekoladową. Jednym słowem frajda dla dzieciaków i koszmar dla tych, co to za pająkami nie przepadają. 

Tort pająk

Składniki:

Na biszkopt: do pieczenia w tortownicy o średnicy 26 cm 
(Możecie go upiec dzień wcześniej)
  • 7 średnich jajek w temperaturze pokojowej
  • 210 g cukru
  • 190 g mąki
  • 20 g mąki ziemniaczanej
Masa budyniowa:
  • 6 listków żelatyny (= 4,5 łyżeczki żelatyny w proszku) 
  • 1 budyń czekoladowy bez cukru (na 500 ml mleka) 
  • 500 ml mleka 
  • 4 łyżki cukru 
  • 400 ml śmietany kremówki 30- 36%
Na poncz:
  • 150 ml herbaty rooibos, osłodzonej
Na polewę czekoladową do pokrycia tortu:
  • 150 g masła 
  • 75 g kakao 
  • 180 g cukru pudru 
  • 6 łyżek mleka

Na dekoracje:
  • 6 sztuk grissini w czekoladzie 
  • masa marcepanowa ( na stawy nóg pająka, buzię, kły, brwi i oczy) 
  • kakao ( ile trzeba) 
  • 2 płaskie, niebieskie drażetki na źrenice 
  • drażetki typu "złote perełki" na wzorek na odwłoku pająka 
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 3 łyżeczki słodkiej, płynnej śmietany 30- 36%

Procedura:
W obszernej misce i mikserem na najwyższych obrotach ubić jajka z cukrem (ubijać bardzo długo i starannie, aż do momentu kiedy masa stanie się jasna, błyszcząca i puszysta ok. 15 - 20 min.) Wsypywać teraz stopniowo przesiane obie mąki i przy pomocy łopatki (już nie mikserem!) mieszać masę bardzo ostrożnie acz dokładnie, wykonując delikatne ruchy od góry do dołu aby masa nie opadła. Tortownice 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno) i przelać do niej gotową masę, starając się rozprowadzić ja równomiernie po całej tortownicy. Przy pomocy łopatki wyrównajcie tez wierzch masy, jednak bardzo delikatnie, by nie rozbić pęcherzyków powietrza. Biszkopt piec w nagrzanym piekarniku do 170°C przez ok. 10 minut a potem podnieść temperaturę do 180°C i piec jeszcze kolejne 30 - 35 min. (sprawdzić patyczkiem stan pieczenia). Wyjąć biszkopt z piekarnika i odczekać jakieś 10 - 15 min. a następnie bardzo ostrożnie usunąć obręcz tortownicy i studzić biszkopt na kratce. Można też biszkopt studzić w tortownicy (ja tak zrobiłam) a później przy wyjmowaniu obkroić go jedynie nożykiem dookoła aby nie było ryzyka że się nam uszkodzi). Kiedy biszkopt jest już całkowicie wystudzony można przystąpić do przyrządzenia masy budyniowej.
  • na masę budyniową: żelatynę namoczyć w zimnej wodzie. Zagotować ok. 1 ½ szklanki mleka. Budyń wymieszać z cukrem i resztą mleka. Dodać do gotującego się mleka, szybko mieszając, aby nie powstały grudki. Chwilkę gotować (około 1 min), aż budyń zgęstnieje. Garnek z budyniem ściągnąć z pieca, dodać żelatynę i wymieszać trzepaczką. Pozostawić do ostygnięcia, mieszając od czasu do czasu, aby nie utworzył się kożuch. (Budyń powinien być zimny, ale jeszcze nie stężały). Śmietanę ubić na sztywno. Wmieszać delikatnie do zimnego budyniu.
Kiedy masa jest gotowa przeciąć biszkopt na 3 krążki a potem pierwszy krążek pokroić na 8 trójkątów. Drugi pokroić na paski o szerokości 3 cm. Trzeci krążek odłożyć na bok. Miskę o średnicy ok. 20- 22 cm wyłożyć folią spożywczą. W misce ułożyć trójkąty (wychodzi ok. 6 lub 6 i pół trójkątów). Górny brzeg miski wyłożyć paskami z biszkopta.
Kolejno tak przygotowany biszkopt nasączyć herbatą rooibos a masę budyniową wlać do miski, na biszkopt. Przykryć 3 krążkiem biszkoptu. Całość wstawić do lodówki, na co najmniej 3 h ( ja zostawiłam na 6 h).
Przygotować głowę pająka : pozostałe resztki biszkoptu pokruszyć. 50 g czekolady posiekać i roztopić z 3 łyżeczkami słodkiej, płynnej śmietany. Dodać pokruszone resztki biszkoptu i uformować kulę. (Należy dodać tylko część pokruszonego biszkoptu, tyle ile da się połączyć z czekoladą).
Schłodzone ciasto odwrócić (tak, aby 3 krążek znajdował się na dole) na duży blat lub obszerną paterę, którą ostatecznie użyjemy do prezentacji tortu. Zdjąć miskę, delikatnie ściągnąć folię spożywczą i obciąć wystającą część z 3-ciego biszkoptu.
Przygotować nogi pająka: część masy marcepanowej zagnieść z kakao. Każde grissini przełamać na pół i połączyć obie czesci części kakaowym marcepanem, tworząc w ten sposób stawy pająka. Gotowe nogi wbić w ciasto. Przygotować polewę.

  • na polewę czekoladową: kakao i cukier puder przesiać przez sitko, aby nie było grudek. Masło roztopić. Do roztopionego tłuszczu dodać kakao, cukier puder i mleko. Dobrze wymieszać i nie gotować.
Polewą czekoladową polać najpierw małą kulę (głowę) i przystawić do reszty ciała pająka, następnie polać dużą półkulę (odwłok) (Najlepiej polewać ciasto z góry tak, aby pokryła ona górę ciasta i spływała na boki. Przy bokach można pomóc sobie dodatkowo łyżeczką pokrywając tam gdzie trzeba i usuwając tam gdzie jest jej za dużo). Wreszcie złotymi perełkami ozdobić dowolnie wierzch pająka. Ciasto wstawić do lodówki, aby polewa zastygła. Z marcepanu i drażetek uformować oczy, brwi, buzię i kły i umieścić na głowie pająka. (Wystarczy gotowe oczy i buzię przyłożyć do polewy, a same się do niej przykleją).
Tort podawać po schłodzeniu.


Zródło:  Projekt i pomysł na dekoracje:
                   https://www.domowe-wypieki.pl/przepisy/ciasta/669-tort-pajak
                   Biszkopt:  przepis klasyczny - na 1 jajko przypada 30 g cukru i 30 g mąki



wtorek, 12 lutego 2019

Tort igloo


Niecodzienny tort w jak najbardziej zimowym a nawet arktycznym klimacie. Dekoracja i pingwiny z pianek marshmallow a przełożenie kremem przygotowanym z serka mascarpone i nutelli. 

Tort igloo

Składniki:

Na biszkopt: do pieczenia w żaroodpornej misce  o 20 cm średnicy i pojemności ok. 2 lub 3 litrów
(Możecie go upiec dzień wcześniej)
  • 7 średnich jajek w temperaturze pokojowej
  • 210 g cukru
  • 180 g mąki
  • 30 g mąki ziemniaczanej
Na krem z nutelli i mascarpone:
  • 263 g nutelli
  • 375 g mascarpone
  • 100 ml śmietany kremówki 36%, płynnej nie ubitej
Na poncz:
  • 250 ml letniej wody 
  • 1,5 / 2 łyżek soku z cytryny lub więcej
  • 7 -8 łyżeczek cukru, w zależności od upodobania
Na krem z mascarpone i śmietanki do pokrycia tortu:

  • 250g serka mascarpone
  • 250ml słodkiej śmietany 30- 36%
  • 1 łyżka cukru pudru


Na dekoracje:
  • 300 g pianek marshmallow ( u mnie 2 typy jedne nieco kwadratowe - na pingwiny a drugie podłużne lecz wąskie - na igloo) 
  • 150 g gorzkiej czekolady na obtoczenie pingwinów
  • 50 g białej czekolady na oczy 
  • żółte lub pomarańczowe drażetki typu m&m's na dzioby 
  • wykałaczki dla stabilności pingwinów

Procedura:

W obszernej misce i mikserem na najwyższych obrotach ubić jajka z cukrem (ubijać bardzo długo i starannie, aż do momentu kiedy masa stanie się jasna, błyszcząca i puszysta ok. 15 - 20 min.) Wsypywać teraz stopniowo przesiane obie mąki i przy pomocy łopatki (już nie mikserem!) mieszać masę bardzo ostrożnie acz dokładnie, wykonując delikatne ruchy od góry do dołu aby masa nie opadła. Żaroodporną miskę o średnicy 20 cm i pojemności 2 lub 3 litrów wyłożyć papierem do pieczenia i przelać do niej gotową masę, starając się rozprowadzić ja równomiernie po całej formie. Przy pomocy łopatki wyrównajcie tez wierzch masy, jednak bardzo delikatnie, by nie rozbić pęcherzyków powietrza. Biszkopt piec w nagrzanym piekarniku do 170°C przez ok. 10 minut a potem podnieść temperaturę do 180°C i piec jeszcze kolejne 30 - 35 min. (sprawdzić patyczkiem stan pieczenia). Wyjąć biszkopt z piekarnika i odczekać jakieś 10 - 15 min. a następnie bardzo ostrożnie usunąć obręcz tortownicy i studzić biszkopt na kratce. Można też biszkopt studzić w tortownicy (ja tak zrobiłam) a później przy wyjmowaniu obkroić go jedynie nożykiem dookoła aby nie było ryzyka że się nam uszkodzi).
Kiedy biszkopt jest już całkowicie wystudzony można przystąpić do przyrządzenia kremu na przełożenie tortu.

  • na krem z nutellą i mascarpone wystarczy tylko wymieszać krótko nutelle i mascarpone i dodawać stopniowo płynną śmietanę kremówkę (nie ubijaną!) tak aby uzyskać pożądaną konsystencję masy. (100 ml kremówki to jedynie przybliżona liczba, możecie zużyć jej mniej, wszystko zależy od jakości i konsystencji samych składników jakie wykorzystujecie). 
Kiedy krem jest gotowy możemy przeciąć biszkopt na 4 krążki i zacząć przekładać tort:
Ułożyć pierwszy ( najszerszy) krążek na paterze lub dużym talerzu, tacce (na tym co wybierzemy będzie później "siedziało" całe igloo) i przy pomocy pędzelka lub łyżki nasączyć go 1/4 części ponczu (wystarczy wcześniej zwyczajnie wymieszać wszystkie składniki na poncz w jednym kubeczku). Rozsmarować potem na krążku 1/3 kremu z nutelli i mascarpone i przykryć to drugim (mniejszym) krążkiem biszkoptu; nasączyć ponczem a potem znów krem i postępować tak aż do wykorzystania wszystkich blatów. Kolejność układania blatów biszkoptu ma znaczenie - musimy uzyskać w całości jakby kopułę. Ostatniego krążka nie smarować a jedynie nasączyć resztką ponczu. Cały tort lekko przycisnąć od góry, aby warstwy się do siebie nieco zbliżyły i odstawić do lodówki.
Teraz przystępujemy do wykonania pingwinów: w zależności od wielkości pianek marshmallow mogą lecz nie muszą być potrzebne wykałaczki. Moje pianki były średniej wielkości i bardziej kwadratowe więc chcąc je nieco "wydłużyć" użyłam po prostu 2 na jednego pingwina, łącząc je wykałaczką.
Pianki nacinać ostrym nożem trochę powyżej środka i umieścić w powstałym dołku drażetke tak aby przypominała dziób ptaka. Obtoczyć tylną część oraz boki pingwina w roztopionej czekoladzie i odstawić do zastygnięcia (najszybciej będzie w lodówce) a kiedy czekolada stwardnieje zrobić też i oczy (najpierw biały kleks a później mała kropka z gorzkiej na źrenice).
Ostatni etap to już tylko pokrycie tortu kremem z mascarpone i śmietanki oraz dekoracja piankami:
Zimną śmietanę i zimny serek mascarpone przełożyć do miski i zmiksować razem na sztywną, puszystą masę. (Nie miksować za długo, aby krem się nie zwarzył). Pod koniec ubijania dodać cukier puder. Kremem pokryć starannie cale ciasto. (Kremu jest dużo. Można rozłożyć cały krem i uformować ładną, równą kopułę). Z pianek najpierw zrobić drzwi a potem układać jedna koło drugiej (zaczynając od dołu do góry), aż cały tort zostanie nimi pokryty. Jeżeli wasze pianki sa za grube możecie przeciąć je wzdłuż na pół.
Wykończony tort schłodzić dobrze w lodówce. Przed podaniem udekorować go pingwinami w zależności od upodobania. Gotowe!


Zródło:  Projekt i pomysł na dekoracje:
                   https://www.domowe-wypieki.pl/przepisy/ciasta/879-tort-igloo
                   Biszkopt:  przepis klasyczny - na 1 jajko przypada 30 g cukru i 30 g mąki
                   Przełożenie:  https://bialyobrus.blogspot.com/2017/10/tort-mis.html





wtorek, 10 października 2017

Tort miś


Kolejny rok minął mojemu małemu i kolejny tort - niespodzianka zawitał na stole :) Jeszcze jakiś czas przed samymi urodzinami synek postawił jasno sprawę (niby dla ułatwienia zadania):"Mama zrób tort jaki chcesz byleby nie był okrągły":P  No cóż, zawsze to jest jakaś wskazówka :) Tym razem zdecydowałam się więc na misa. Oczywiście i tym razem strzał w dziesiątkę! Tort przełożyłam moim ulubionym i sprawdzonym kremem z nutelli i mascarpone, który dobrze znacie ;)  

Tort miś 

Składniki:

Na biszkopt 26 cm:
(Możecie go upiec dzień wcześniej)
  • 8 średnich jajek w temperaturze pokojowej
  • 240 g cukru
  • 220 g mąki
  • 20 g mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej
Na krem z nutella i mascarpone:
  • 263 g nutelli
  • 375 g mascarpone
  • 100 ml śmietany kremówki 36%, płynnej nie ubitej
Na poncz:
  • 200 ml letniej wody 
  • 1 łyżka soku z cytryny lub więcej
  • 4-5 łyżeczek cukru, w zależności od upodobania

Na dekoracje:

  • na biały krem potrzeba 200 ml zimnej śmietany kremówki 36% do ubijania + 1 opakowanie utrwalacza do śmietany typu śmietan-fix (10 g) + 1 łyżka cukru pudru 
  • na brązowy krem potrzeba 200 ml zimnej śmietany kremówki 36% do ubijania + 1 opakowanie utrwalacza do śmietany typu śmietan-fix (10 g) + 1 łyżka cukru pudru + 2 łyżeczki gorzkiego kakao
         ALBO 200 ml zimnego pełnego mleka + 1 opakowanie Śnieżki (60 g) na biały krem
 i 200 ml zimnego pełnego mleka + 1 opakowanie Śnieżki (60 g) + 2 łyżeczki gorzkiego kakao na brązowy krem
  • 2 kosteczki czekolady - jedna gorzkiej druga białej, które będą potrzebne na oczy

Procedura:

W obszernej misce i mikserem na najwyższych obrotach ubić jajka z cukrem (ubijać bardzo długo i starannie, aż do momentu kiedy masa stanie się jasna, błyszcząca i puszysta ok. 15 - 20 min.) Wsypywać teraz stopniowo przesiane obie mąki i przy pomocy łopatki (już nie mikserem!) mieszać masę bardzo ostrożnie acz dokładnie, wykonując delikatne ruchy od góry do dołu aby masa nie opadła. Tortownice 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno) i przelać do niej gotową masę, starając się rozprowadzić ja równomiernie po całej tortownicy. Przy pomocy łopatki wyrównajcie tez wierzch masy, jednak bardzo delikatnie, by nie rozbić pęcherzyków powietrza. Biszkopt piec w nagrzanym piekarniku do 170°C przez ok. 10 minut a potem podnieść temperaturę do 180°C i piec jeszcze kolejne 30 - 35 min. (sprawdzić patyczkiem stan pieczenia). Wyjąć biszkopt z piekarnika i odczekać jakieś 10 - 15 min. a następnie bardzo ostrożnie usunąć obręcz tortownicy i studzić biszkopt na kratce. Mo
żna też biszkopt studzić w tortownicy (ja tak zrobiłam) a później przy wyjmowaniu obkroić go jedynie nożykiem dookoła aby nie było ryzyka że się nam uszkodzi).
Kiedy biszkopt jest już całkowicie wystudzony można przystąpić do przyrządzenia kremu


  • na krem z nutellą i mascarpone wystarczy tylko wymieszać krótko nutelle i mascarpone i dodawać stopniowo płynną śmietanę kremówkę (nie ubijaną!) tak aby uzyskać pożądaną konsystencję masy. (100 ml kremówki to jedynie przybliżona liczba, możecie zużyć jej mniej, wszystko zależy od jakości i konsystencji samych składników jakie wykorzystujecie).

Kiedy krem jest gotowy możemy przeciąć biszkopt na 3 krążki a krawędzie i same blaty dobrze wyrównać odkrajając nadmiar ciasta i ewentualne nieestetyczne części (jasne skrawki ciasta należy rozkruszyć i odstawić na bok w miseczce bo potrzebne nam będą na wykonanie pyszczka misia!); kolejno zaczynamy przekładać tort masą:
Ułożyć pierwszy krążek na paterze lub dużym talerzu, tacce (na tym co wybierzemy będzie później "siedział" cały miś) i przy pomocy pędzelka lub łyżki nasączyć go 1/3 części ponczu (wystarczy wcześniej zwyczajnie wymieszać wszystkie składniki na poncz w jednym kubeczku). Rozsmarować potem na krążku połowę kremu z nutellą i mascarpone i przykryć to drugim krążkiem biszkoptu; znów nasączyć połową pozostałego ponczu a następnie wyłożyć resztę kremu. Ułożyć wreszcie trzeci krążek i także ten nawilżyć resztkami ponczu. Cały tort lekko przycisnąć od góry, aby warstwy się do siebie nieco zbliżyły (nie przesadzajcie jednak bo "uciekną" Wam obie masy ;) i schłodzić w lodowce przez ok. 1 h (to ważne! dzięki temu łatwiej nam będzie kroić tort w celu nadania mu formy misia). 
Ze schłodzonego tortu wykrawamy kształt niedźwiadka - można sobie pomóc przygotowanym wzorem z papieru (uwaga uszy misia powstają z wykroju ciasta między jego górną łapką, szyją i głową a powstały w ten sposób element dokładamy po prostu do głowy, uprzednio go oczywiście modelując tak aby nam odpowiednio pasował!)
 Kolejno przystąpić do ubijania na sztywno śmietany kremówki z cukrem pudrem i zagęstnikiem lub mleka ze śnieżką (jak u mnie) według instrukcji producenta na jej opakowaniu i obsmarować cały tort dookoła łącznie z bokami (biały krem). Tort ponownie schłodzić w lodowce. Teraz rozkruszony biszkopt na pyszczek co mieliśmy odłożony, wymieszać ze śmietanką lub mlekiem na taką konsystencję, aby dało się uformować pyszczek misia. Roztopić w osobnych naczyniach obie czekolady. Na niewielkim skrawku papieru do pieczenia narysować białą czekoladą gałki oczne misia (nałożyć kilka warstw żeby nie były za cienkie jak zastygną i nie połamały się przy przenoszeniu - proces zastygania można przyspieszyć w zamrażalniku ;) Kolejno na białych gałkach zrobić źrenicę z gorzkiej czekolady i znów odstawić do zastygnięcia a z reszty ciemnej czekolady narysować na pyszczku misia nos i buzie. Pyszczek ustawić odpowiednio na torcie.  
Teraz przystępujemy do dekorowania workiem cukierniczym z końcówką w kształcie gwiazdki: białym kremem formujemy brzuszek i środek łap i uszek; następnie tak jak wyżej ubijamy krem brązowy dodając jedynie gorzkie kakao dla koloru i ozdabiamy resztę tortu łącznie z bokami. Na końcu ustawiamy oczy z czekolady i gotowe!
Tort należy przechowywać w lodówce.


Źródło: Projekt i pomysł na dekoracje: 
                          http://kolor-smaku.blogspot.it/2015/06/tort-misiu-tort-ma-3-jasne-biszkopty.html
               Biszkopt:  przepis klasyczny - na 1 jajko przypada 30 g cukru i 30 g mąki