Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki & muffin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki & muffin. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 października 2020

Dyniowe muffiny z czekoladą


Miękkie i długo zachowujące świeżość muffinki w jak najbardziej jesiennych kolorach. Idealne połączenie dyni i czekolady.

Dyniowe muffiny z czekoladą


Składniki:

  • 200 g mąki
  • 245 g puree z dyni (aby uzyskać puree należy pokroić dynię na kilka mniejszych części, usunąć gniazda nasienne lecz już nie obierać ze skóry; tak przygotowaną dynię włożyć do naczynia żaroodpornego z pokrywką, np. brytfanki lub zwyczajnie ułożyć dynię na blaszce od piekarnika ale pozawijać dokładnie folią aluminiową każdy kawałek i piec w 180°C przez ok 1 h. , po upieczeniu usunąć skórę i zmiksować gotowy miąższ blenderem lub przepuścić przez praskę, ewentualnie ubić tłuczkiem do ziemniaków. Można też dynię ugotować na parze; w tym celu należy ją obrać dodatkowo ze skóry i pokroić w kostkę i gotować do miękkości)
  • 60 g kropelek czekoladowych
  • 150 g miękkiego masła w temperaturze pokojowej
  • 1 jajko
  • 1 szczypta cynamonu
  • 120 g cukru trzcinowego
  • 3 g proszku do pieczenia
  • 1 szczypta soli

Procedura:

Przesianą mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, szczyptą soli i cynamonem. W dużej misce utrzeć na puszysto miękkie masło z cukrem. Następnie dodać jajko i puree z dyni i zmiksować. Potem stopniowo wsypywać mąkę z proszkiem, solą i cynamonem i wszystko dobrze połączyć. Na końcu dodać kropelki czekoladowe i wymieszać. Powstałą masę rozdzielić do foremek na muffinki (wyjdzie 12-13 sztuk) i piec w temp. 180°C przez ok. 20 min.

 Źródło:  przepis zmodyfikowany z włoskiego czasopisma "Cucinare bene" - listopad 2018



czwartek, 9 lipca 2020

Czekoladowe muffiny z wiśniami



Czekoladowa słodycz przełamana lekko kwaśnym posmakiem czerwonych wiśni czyli coś na kształt murzynka w miniaturze z dodatkiem sezonowych owoców. 

Czekoladowe muffiny z wiśniami

Składniki:
  • 300 g świeżych wiśni, już wydrylowanych
  • 100 g masła
  • 150 g czekolady gorzkiej lub mlecznej
  • 150 ml mleka
  • 2 jajka
  • 250 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 150 g cukru
  • 2 łyżki kakao
Procedura:

W rondelku na małym ogniu roztopić razem masło i kawałki czekolady, co chwilę zamieszać, nie podgrzewając za mocno. Odstawić z ognia, wlać mleko i dodać jajka, rozmieszać trzepaczką na jednolitą masę. W drugiej misce umieścić mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia, dodać cukier, kakao i wymieszać. Suche składniki połączyć z płynnymi i wymieszać dokładnie łyżką. Na końcu wsypać wydrylowane wiśnie. Gotowe ciasto porozdzielać w formie na muffinki, wyłożonej uprzednio papilotkami (wyjdzie ok. 12-18 sztuk, w zależności od rozmiarów foremek) i piec w 180°C przez ok. 25 min.

sobota, 27 czerwca 2020

Wytrawne muffiny z groszkiem, szynką i parmezanem




Muffinki niekoniecznie muszą być słodkie... Dziś proponuję Wam spróbować je w wersji wytrawnej, z szynką, groszkiem i parmezanem. Słowem coś innego i tak dla odmiany żeby było ciekawiej ;)

Wytrawne muffiny z groszkiem, szynką i parmezanem

Składniki:
  • 200 g  groszku
  • 100 g szynki, pokrojonej na kosteczkę
  • 100 ml mleka
  • 3 jajka 
  • 200 g mąki 
  • 100 ml oleju słonecznikowego   
  • 100 g tartego sera (parmezan) 
  • 10 g proszku do pieczenia 
  • pieprz i sól do smaku
  • oliwa z oliwek do smażenia 

Procedura:

Szynkę podsmażyć na patelni przez jakieś 10 minut, przesypać do miseczki i odłożyć na bok. Potem znów naoliwić lekko patelnię i podsmażyć groszek przez  2 - 3 minuty, posolić i  popieprzyć do smaku. Do miski wbić jajka, rozmieszać trzepaczką i wlać mleko, posolić. Dodawać teraz stopniowo mąkę, wymieszaną uprzednio z proszkiem do pieczenia, nie zaprzestając miksowania. Kolejno wsypać szynkę, groszek, wlać olej słonecznikowy i dodać tarty ser. Wszystkie składniki dokładnie połączyć a potem rozdzielić powstałą masę w blaszce muffinkowej, wyłożonej papilotkami, wypełniając foremki do 2/3 pojemności (wyjdzie ok. 12 - 14 sztuk w zależności od rozmiaru użytych foremek ). Piec muffiny w 180°C przez 20 min. aż się ładnie zarumienią.

poniedziałek, 8 czerwca 2020

Drożdżowe babeczki z truskawkami i kruszonką


Świeżo pachnące, drożdżowe ciasto o zachęcającym, babeczkowatym kształcie... 
Na dodatek pięknie rumiane i " nakrapiane" grubą kruszonką... i do tego jeszcze z pyszną, czerwoną truskaweczką w środku! Jak tu się nie skusić? Idealne na pożywne śniadanie i podwieczorek z naszymi pociechami :)

Drożdżowe babeczki z truskawkami i kruszonką

Składniki:

Na ciasto:
  • 230 g mąki pszennej tortowej
  • 14 g świeżych drożdży lub 7 g drożdży suchych
  • 125 ml mleka
  • 2 żółtka
  • 50 g cukru
  • 50 g masła, roztopionego
  • 16 g cukru wanilinowego (lub nasionka z 1 laski wanilii)
Na farsz:
  • 10 truskawek
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania babeczek
Na kruszonkę:
  • 25 g masła
  • 30 g mąki pszennej
  • 25 g cukru
Procedura:

W obszernej misie umieścić mąkę. Na środku wykopać ręką solidny dołek i wkruszyć do niego świeże drożdże, posypać je cukrem i zalać 50 ml letniego mleka, pozostawić chwilkę aż drożdże się uaktywnią, tworząc pianę. Kiedy drożdże "ruszą" dodać pozostałe mleko i cukier, potem żółtka i wyrabiać ciasto (najpierw mikserem z hakami do ciasta drożdżowego a potem rękami lub w maszynie chlebowej - program "dough".) Pod koniec wyrabiania dodać tłuszcz i  połączyć go z ciastem starannie zagniatając. Jeżeli używamy drożdży suchych to nie trzeba ich aktywować i po wlaniu wody możemy od razu przystąpić do wyrabiania ciasta. Uformować z ciasta kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości (ok. 1,5 h). W międzyczasie przygotować kruszonkę: roztopić masło, dodać cukier i mąkę i  rozetrzeć palcami na większe  okruszki, schłodzić w lodówce. Wyrośnięte ciasto odgazować i podzielić na 10 części, każda o wadze ok. 50 g. Formować okrągłe kulki, lekko spłaszczyć, na środku ułożyć truskawkę obtoczoną wcześniej w mące ziemniaczanej i zamknąć wokół niej ciasto a potem  łączeniem do dołu ułożyć kuleczkę w foremce na muffinki (uprzednio natłuszczonej i posypanej mąką). Przykryć ściereczką, pozostawić do ponownego wyrośnięcia (ok. 30 - 40 min.).
Po wyrośnieciu babeczki posmarować roztrzepanym jajkiem wymieszanym z 1 łyżką mleka i posypać zimną kruszonką. Piec w temperaturze 190º przez około 20 - 23 minuty. Wyjąć, przestudzić w foremce, następnie na kratce.


 Źródło: przepis zmodyfikowany ze strony 
http://www.mojewypieki.com/post/drozdzowe-babeczki-z-truskawkami



wtorek, 26 lipca 2016

Proste muffinki czekoladowe


Wakacje trwają i upały też a jednak ciężko mi się rozstać z piekarnikiem ...
Koleżanki doradzają mi aby robić serniki na zimno, desery bez pieczenia, lody etc. a ja taki uparciuch jestem i czasem mimo 40°C na zewnątrz odważnie przekręcam "grzałkę" i zabieram się do pracy ;) Trochę się człowiek napoci wiadomo ale efekt końcowy zawsze pozostawia dużo satysfakcji. Szczególnie jeśli oprócz nas jest inny chętny na uraczenie się słodkim wypiekiem :) Otóż chętnych nie brakowało a nawet była ich wystarczająca ilość aby zmobilizować mnie do działania ;) Przepis, który dziś Wam prezentuje pochodzi (co ciekawe) z gazetki reklamowej jednego z włoskich sklepów ze sprzętem AGD i akcesoriami kuchennymi. Obok przeglądu ofert, wypisanych cen takich a takich produktów, natknęłam się całkiem przypadkiem na niewielki opis zaopatrzony równie niewielkim zdjęciem - proste muffinki czekoladowe! I to nie do kupienia a do zrobienia ;) I rzeczywiście wykonanie ich jest na tyle błahe, ze robiłam je już niezliczon
ą ilość razy a rezultat zawsze jest ten sam - pychota! ;) Kto spróbował ten wie ... ;)

Proste muffinki czekoladowe 

Składniki:
  • 200 g mąki
  • 100 g cukru
  • 60 g gorzkiego kakao 
  • 60 g masła, stopionego
  • 2 jajka
  • 200 ml mleka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g groszków czekoladowych + dodatkowo ile trzeba do udekorowania wierzchu

Procedura:

W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę, proszek do pieczenia, cukier i kakao. W drugim naczyniu wymieszać składniki mokre: roztopione i przestudzone masło, roztrzepane jajka i mleko. Połączyć ze składnikami suchymi, krótko wymieszać, tylko do połączenia składników. Dodać groszki czekoladowe i wymieszać. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Ciasto podzielić pomiędzy 12 - 14 foremek (nie wypełniając jednak papilotek aż po brzegi!) Każdego muffinka posypać dodatkowymi groszkami czekoladowymi. Piec w temp. 180°C przez ok. 15 minut, do tzw. suchego patyczka.

 ŹródłoGazetka reklamowa jednego z włoskich sklepów z akcesoriami kuchennymi i sprzętem AGD.


czwartek, 1 października 2015

Muffiny z gruszkami i cynamonem


Wraz z nadchodzącym chłodem przyjemniej przebywa się w kuchni w towarzystwie gorącego piekarnika, z którego unoszą się nieraz niesamowite aromaty przypraw takich jak np. cynamon, anyż, gałka muszkatołowa, goździki, imbir czy kardamon...  Oczywiście przyjemniej też i piecze się cokolwiek! :) 
U mnie właśnie studzą się takie oto sprawne i szybciutkie do przygotowania muffinki z gruszkami, cukrem trzcinowym  i obowiązkowo z dużą ilością ulubionego cynamonu ;) Może Wy również skusicie się aby je zrobić?

Muffiny z gruszkami i cynamonem

Składniki:
  • 250 g mąki 
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g drobnego cukru
  • 75 g cukru trzcinowego + do posypania wierzchów muffinek przed pieczeniem
  • 1,5 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 140 g jogurtu naturalnego
  • 125 ml oleju słonecznikowego
  • 1 łyżka miodu
  • 2 jajka
  • 300 g gruszek obranych i pokrojonych w niedużą kostkę
Procedura:

W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę, proszek do pieczenia, cukry i cynamon. W drugim naczyniu wymieszać składniki mokre: olej, roztrzepane jajka, yogurt, miód. Połączyć ze składnikami suchymi, krótko wymieszać, tylko do połączenia składników. Dodać pokrojone gruszki i wymieszać. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Ciasto podzielić pomiędzy 12 - 15 foremek. Każdą muffinkę posypać cukrem (około pół łyżeczki na muffinkę). Piec w temp. 200°C przez 20 - 25 minut, do tzw. suchego patyczka.

piątek, 19 czerwca 2015

Muffinki z czerwoną porzeczką


W ogródku moich teściów, tuż przy płocie, rośnie sobie malutki krzew czerwonej porzeczki.  Stoi tam przytulony, trochę na uboczu, jakby posadzony przypadkowo... i trzyma "wartę" nad wszystkimi jarzynami i warzywami... Co roku o tej porze, kiedy jest słonecznie i robi się zdecydowanie gorąco, można sobie nazbierać niejaką garść nieco kwaskowatych w smaku acz bardzo zdrowych owoców. Nie ma ich zbyt wiele by upiec przyzwoite ciasto ale na muffinki ich ilość nadaje się znakomicie :)

Muffinki z czerwoną porzeczką

Składniki:
  • 125 g czerwonych porzeczek
  • 50 g masła
  • 1 jajko
  • 62 ml mleka
  • 125 g mąki pszennej
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia (ok. 3 g)
  • mała szczypta soli
  • 50 g cukru + 1,5 łyżeczki do posypania


Procedura:


Piekarnik nagrzać do 180°C. Formę na muffinki wyłożyć 6 papilotkami. Porzeczki opłukać, osuszyć i odszypułkować. W rondelku roztopić masło i lekko je przestudzić a potem już w misce roztrzepać trzepaczką wraz z jajkiem i mlekiem. Do drugiej miski przesiać mąkę (odjąć ok. 3 łyżek, które posłużą do obtoczenia owoców) i proszek do pieczenia, dodać sól i cukier, dokładnie wymieszać. W osobnym naczyniu delikatnie wymieszać porzeczki z ilością mąki odjętej z przepisu, starając się dokładnie obtoczyć owoce, aby nie wypuściły soku podczas pieczenia. Do suchych składników dodać mokre, wsypać obtoczone w mące porzeczki a całość wymieszać delikatnie szpatułką tylko do połączenia się składników. Nałożyć równe porcje ciasta do papilotek, posypać pozostałym cukrem i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez ok.20 min. do tzw. suchego patyczka i zrumienionego wierzchu muffinków.


 Źródłohttp://www.kwestiasmaku.com/desery/muffiny_cupcakes/muffiny_z_porzeczkami/przepis.html lekko zmodyfikowany



piątek, 24 kwietnia 2015

Puszyste muffinki z ricottą


Kiedy jesteśmy zmuszeni upiec coś w pośpiechu muffinki są zawsze trafnym wyborem. Ostatnio korzystając z wiosennej pogody bardzo często wychodzę z domu i "włóczę się" z moim synkiem to tu to tam pośród zieleni parków naszego miasta. Spędzamy dużo czasu na placach zabaw i tak się nieraz okazuje, że brakuje wolnej chwili aby przygotować później coś bardziej skomplikowanego lub nawet najzwyklejsze ciasto ucierane... a muffinki są przecież takie wygodne ;) Wystarczy łyżką przemieszać parę razy "suche" i "mokre" składniki (wszystko bez długiego i żmudnego ucierania mixerem) no i słodki podwieczorek lub śniadanko gotowe! :) Chcąc możemy zapakować sobie muffinki "na drogę" i zjeść wraz z naszą pociechą gdzieś na świeżym powietrzu w trakcie spacerów ;)

Puszyste muffinki z ricottą 

Składniki:

  • 120 g mąki
  • 55 g cukru
  • 125 g ricotty
  • 1 jajko
  • 40 ml oleju słonecznikowego
  • troszkę mniej niż 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 1 g sody oczyszczonej
  • 1 łyżka mleka
  • skórka otarta z 1/2 cytryny lub pomarańczy
  • szczypta cynamonu
  • łyżeczka ulubionego likieru do smaku (opcjonalnie - nie dawałam ze względu na dziecko)
  • cukier w granulkach (ile trzeba)


Procedura:


W jednej misce wymieszać suche składniki: mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sodę, skórkę otarta z 1/2 cytryny lub pomarańczy i cynamonu. W drugiej misce wymieszać płynne składniki: olej, ricottę, mleko, likier (opcjonalnie - nie dawać jeśli muffinki będą spożywane przez dzieci) oraz jajko. Połączyć zawartość obu naczyń i sprawnie wszystko wymieszać, nie za długo. Formę na muffinki wyłożyć papilotkami i przy pomocy łyżki rozprowadzić w nich powstałą masę, nie wypełniając jednak aż po brzegi bo muffinki urosną (powinno wyjść ok. 6 sztuk). Posypać wierzch muffinek cukrem granulowanym i piec w nagrzanym piekarniku w temp. 180°C przez ok. 20-25 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika i ostudzić przed podaniem.

wtorek, 4 listopada 2014

Muffiny dyniowe z nadzieniem


Chyba wszyscy już pozamykali sezon dyniowy a u mnie wciąż jest bardzo dyniowo :) Nie wiem co tak często łączy się dynię wyłącznie z obchodami Halloween skoro to zacne i pokaźnych rozmiarów warzycho jest takie wytrzymałe ;) No bo dynia jeśli odpowiednio przechowywana "pociągnąć" może spokojnie i do grudnia (przynajmniej tak mi to tłumaczył mój teść, który to co tydzień "podkłada" mi mały-duży upominek ;) No więc lepiej nacieszyć się dynią póki czas. A czas jej właśnie jeszcze nie minął. 
Kochana, kolorowa jesień wciąż trwa i nie może obyć się bez ślicznych, pomarańczowych barw dyni :) Ona wciąż pozostaje majestatyczną królową ogródka! ;) Nie skazujmy jej tak szybko na abdykację ;) Dziś dla odmiany mam dla Was coś słodkiego (żegnamy się z dyniowym pieczywem w tym roku) i bardzo pysznego :) Spośród wielu przepisów na dyniowe muffinki, rozproszonych po wszelakich blogach, wybrałam do przetestowania ten oto tutaj (link do oryginału jak zawsze na dole przy źródle). Być może podkusiła mnie obecność nadzienia lub po prostu ładne zdjęcia na blogu, z którego pochodzi przepis. Sama nie wiem... Jedno jest pewne - te muffinki są znakomite! Upiekłam je już ze 2 razy i na tym chyba nie koniec! ;)


 Muffiny dyniowe z nadzieniem

Składniki:

Składniki suche:

  • 230 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika
  • szczypta soli
  • 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej (w oryginale 1 płaska)

Składniki mokre:

  • 130 g cukru trzcinowego
  • 200 g puree z dyni (aby uzyskać puree należy pokroić dynię na kilka mniejszych części, usunąć gniazda nasienne lecz już nie obierać ze skóry; tak przygotowaną dynię włożyć do naczynia żaroodpornego z pokrywką, np. brytfanki lub zwyczajnie ułożyć dynię na blaszce od piekarnika ale pozawijać dokładnie folią aluminiową każdy kawałek i piec w 180°C przez ok 1 h. , po upieczeniu usunąć skórę i zmiksować gotowy miąższ blenderem lub przepuścić przez praskę, ewentualnie ubić tłuczkiem do ziemniaków. Można też dynię ugotować na parze; w tym celu należy ją obrać dodatkowo ze skóry i pokroić w kostkę i gotować do miękkości)
  • 150 ml oleju
  • 2 jajka

Nadzienie:

  • 100 g naturalnego serka (takiego do smarowania, byle nie topionego) lub ricotty
  • 2-3 łyżki cukru pudru (w zależności od upodobania i od tego czy serek jest mocno czy słabo słony)

Kruszonka:

  • 2 łyżeczki cukru trzcinowego
  • 1 łyżka masła
  • 3 łyżki mąki
  • 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu


Procedura:

Najpierw wymieszać serek z cukrem pudrem, małą łyżeczką nałożyć 12 porcji serka na tackę wyłożoną folią aluminiową i całość wstawić na 1-2 h do zamrażalnika (lub zrobić to dzień wcześniej tzn. zostawić na całą noc). Składniki kruszonki wymieszać, utrzeć w palcach, tworząc grudki i wstawić do lodówki. Kiedy serek się zmrozi, nastawić piekarnik na 175°C i wyłożyć formę papilotkami. Puree z dyni wymieszać z cukrem, wbić jajko, wlać olej – połączyć przy pomocy trzepaczki (nie miksować). Mąkę przesiać do innej miski, razem z solą, sodą i przyprawą do piernika. Wsypać suche składniki do mokrych i całość wymieszać na gęste, zwarte ciasto. Do papilotek rozłożyć po równo połowę ciasta dyniowego. Wyjąć z zamrażarki porcje serka, zdejmować z folii i kłaść na ciasto w papilotkach, na wierzch rozłożyć resztę ciasta, przykrywając całkowicie serek – ciasto jest zwarte, więc nie wypłynie z papilotki, nawet jeśli będzie go trochę więcej. Wierzch ciasta posypać kruszonką.Wstawić formę z muffinami do piekarnika i piec 30 minut – w połowie obrócić formę, by równomiernie się upiekły. Upieczone muffinki wyjąć od razu z piekarnika, zostawić na 5 min. w formie, po czym przełożyć na kratkę, by ostygły.

wtorek, 21 października 2014

Babeczki sowy


Sowa to dość tajemniczy nocny ptak, który zawsze wzbudza ciekawość. Wystarczy wspomnieć chociażby fakt, iż sowy mimo nieruchomych i wąsko osadzonych oczu, radzą sobie doskonale z rozglądaniem się wokół siebie, dzięki możliwości obracania głowy nawet o 270 stopni! (prawie 135 stopni z każdej strony). Raz miałam okazje to zweryfikować na żywo i byłam wręcz oszołomiona. To naprawdę sprawia wrażenie! 
Tradycyjnie sowy uosabia się często z mądrością, wiedzą i środowiskiem uniwersyteckim (atrybut Ateny - greckiej bogini mądrości), ale także jak w niektórych krajach kojarzą się one w niektórych wyjątkowych okolicznościach z pechem (np. we Włoszech przy okazjach meczów piłkarskich kibice obawiają się tzw."guffaty" - to taki przesąd związany z zapeszeniem, typu stwierdzenie dobrego wyniku jeszcze przed zakończeniem rozgrywek, co jak wierzy się, powoduje odwrotny, negatywny skutek - "gufo" to właśnie po włosku "sowa"). Ok. Jakby nie było dla mnie sowy są bardzo sympatyczne i kiedy tylko natknęłam się w Internecie i książkach na babeczki w formie sów nie mogłam przejść obok nich obojętnie i zabrałam się do roboty, choć wielką fanką babeczek nigdy nie byłam ;) No cóż jak to mawiają kobieta zmienną jest! :P

 Babeczki sowy

Składniki:

  • 60 g masła
  • 60 g di cukru
  • 1 duże jajko
  • 80 g di mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 10 g gorzkiego kakao
  • 70 ml mleka
  • kilka kropel aromatu waniliowego
  • szczypta soli
  • 50 g gorzkiej czekolady 70%
  • kakaowe markizy industrialne przekładane białym kremem (np. Oreo lub Ringo Black) - ile trzeba
  • żółte i brązowe drażetki (np. Smarties lub  M&M's) - ile trzeba


Procedura:

Masło i cukier utrzeć na puszysto. Dodać jajko a potem kolejno przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakao, mleko, wanilię, sól i wymieszać wszystkie składniki. Rozprowadzić ciasto w formie muffinkowej, wyłożonej uprzednio papilotkami (powinno wyjść ok. 8 babeczek) i wypełniając każdą papilotkę do połowy jej wysokości.
Piec w temperaturze 180°C przez 10 - 15 minut. Wyjąć z piekarnika i ostudzić, a potem jeśli to konieczne, ściąć wypukłą górę babeczek tak aby były płaskie i by można było na nich umieścić dekorację. Tymczasem stopić czekoladę w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce ustawionej na średniej mocy.
Przygotować dekorację: markizy podzielić na pół tak, aby jedna część była z kremem, a druga bez. Części bez kremu przekroić ostrożnie nożem na pół. Posmarować jedną babeczkę roztopioną czekoladą i przykleić do niej obok siebie 2 ciasteczka z kremem, tworząc w ten sposób oczy; potem u góry przymocować 1 przepołowione ciasteczko bez kremu na kształt brwi. Na końcu przykleić do ciasteczek z kremem brązowe drażetki jako źrenice i jedną żółtą gdzieś u dołu, pomiędzy ciasteczkami z kremem, co będzie robiło za dziób. W ten sposób postępować z wszystkimi babeczkami . Przed podaniem poczekać aż czekolada dobrze stwardnieje co ustabilizuje dekoracje. Dla szybszego efektu można w tym celu umieścić babeczki w lodówce.

Źródło: Przepis na babeczki - lekko zmieniony - pochodzi z książeczki "Dolcetto o scherzetto" znalezionej we włoskim supermarkecie Esselunga natomiast sama inspiracja do upieczenia (a raczej do dekoracji) tych babeczek zbudziła się we mnie dzięki 2 linkom:
http://www.mojewypieki.com/post/babeczki-sowy
http://www.domowe-wypieki.pl/przepisy-muffinki-i-babeczki/604-przepis-na-babeczki-sowy